Urządzamy ogród na wiosnę: strefa zabawy dla dzieci

Umiem we wnętrza! Detale, które potrafią odmienić kawałek domu – to coś absolutnie dla mnie! A to dywan wymienię. A to gałki w komodzie. Poprzesuwam obrazy. Mogłabym tak bez końca! Przez ostatnie dziesięć lat mieszkałam w blokach. Maksimum to betonowy taras. Później przyszły dwa lata w domu jednorodzinnym, z ogrodem – na szczęście, już urządzonym. W tym roku czeka mnie pierwsze podejście do ogródka w naszym szeregu. 

I w to nie umiem totalnie.

Ogrodzenie jeszcze wybiorę. Meble ogrodowe na dobrą sprawę też. Ale kwiaty? Krzewy owocowe? Strefa zabaw dla dzieci? Jakieś tam pomysły są, ostatecznie jednak nijak się mają do pożądanego połączenia funkcjonalności i estetyki. Chciałabym, żeby było przede wszystkim bezpiecznie – wiadomo, dwójka dzieci na pokładzie, wiosna i lato niemal w całości będą tam spędzane. Bezpiecznie więc być musi. I ładnie, co by oko cieszyło!

Jak urządzić mały ogród dla rodziny z dziećmi?

Po pierwsze: bezpiecznie. Po drugie: funkcjonalnie. Po trzecie: mniej znaczy więcej. Z doświadczenia wiem, że nawet najbardziej przemyślane ustawienia i kompozycje – na nic się zdają, gdy pojawiają się małe rączki roznoszące wszędzie łopatki. Gorzej, jeśli to łopatki… wypełnione piaskiem. Wtedy już pojawia się kolejny aspekt: łatwość sprzątania. Zeszłego lata zdarzały mi się dni, w których zamiatałam taras po kilkanaście razy na dzień!

Krótko podsumowując: z czego korzystaliśmy rok temu? Huśtawki, piaskownica, dmuchany basenik. Pod zadaszeniem stół i krzesła, gdzieś w kącie grill.

O czym myśleliśmy już wtedy? O trampolinie. Widywałam je u sąsiadów i wszędzie dookoła, sami jednak ostatecznie nie zdecydowaliśmy się. Szefowa była za mała. Korzystając z okazji zaproszenia do współpracy od ogrodosfera.pl – teraz pochyliłam się nad tematem i mogę opowiedzieć odrobinę o trampolinach w ujęciu, które niekoniecznie brałam wówczas pod uwagę:

  • Kiedy są bezpieczne a kiedy niekoniecznie? 
  • Jak ciekawie zorganizować zabawę z wykorzystaniem trampoliny? 
  • Jak zaaranżować trampolinę w ogrodzie? 

Mówiąc o trampolinach – bezpieczeństwo nasuwa się niemal od razu. Czy trampoliny są bezpieczne? Tutaj odpowiedź brzmi: to zależy. Przede wszystkim od nas. Odpowiednie miejsce dla trampoliny ogrodowej – to podstawa! Mówiąc odpowiednie, mam na myśli oczywiście trawę. Wówczas nawet w sytuacji, gdy ktoś z niej spadnie przy wychodzeniu – wyląduje na trawie. Kostka brukowa, kamienie, beton? Nie są to najlepsze pomysły, zdecydowanie. Planując więc trampolinę ogrodową, powinniśmy dopasować jej wielkość do możliwości naszego trawnika.

Dostępne są całkiem spore, mamy też mniejsze!

 

Dlaczego akurat trampolina?

Bo to dobra zabawa! Absolutnie świetną opcją są powstające już od dawna parki trampolin, w których piski radości mieszają się z podekscytowanymi okrzykami maluchów i nierzadko ich rodziców. Namiastkę takiej atrakcji możemy mieć również we własnym ogrodzie! Rodzice piją spokojnie kawę a dzieci hopsają na trampolinie, wciąż pod naszym czujnym okiem. Aktywność fizyczna jest bardzo ważna, o czym zawsze warto pamiętać i szukać coraz nowszych sposobów na nią. Dzieci będą zadowolone, rodzice będą zadowoleni.

Gdzie umieściłabym trampolinę? Na środku trawnika, żeby z każdej możliwej strony było jak najdalej do betonu,  kamieni czy ogrodzenia. Jednocześnie jednak wolałabym, żeby była wciąż na oku – czyli miejsce do siedzenia (huśtawka czy stolik) w jej pobliżu. Zdaję sobie sprawę, że nie zawsze tak się da i możliwości terenowe mamy zupełnie różne. Wychodzę jednak z założenia, że czasami warto wybrać mniejszą i ze spokojem ją ustawić w komfortowy sposób, niż wybrać za wielką i… o komforcie zapomnieć.

 

 

Artykuł powstał we współpracy z

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.