Jak wybrać oczyszczacz powietrza do domu?

Jak wybrać oczyszczacz powietrza do domu? Z tym pytaniem zmierzyliśmy się już całkiem sporo czasu temu – najpierw po prostu chcieliśmy taki mieć, aby mieć choć pod minimalną kontrolą czystość powietrza w domu, a później już z konieczności, gdy okazało się, że jedno z naszych dzieci ma rozpoznanie astmy oskrzelowej i alergii. 

Research był dość długi i drobiazgowy – szukaliśmy, czytaliśmy. Najpierw pojawił się oczyszczacz powietrza w pokoju dziecięcym, później pojawił się również nawilżacz, niezastąpiony w okresie zimowym. Dlatego, gdy marka Levoit zaproponowała mi współpracę i przetestowanie jednego z ich oczyszczaczy – uznałam, że ta współpraca pasuje do nas wystarczająco dobrze, abym mogła się tego podjąć.

Jak wybrać oczyszczacz powietrza do domu?

Tutaj kierowaliśmy się za każdym razem kilkoma czynnikami, które miały dla nas znaczenie:

  • Cicha praca – mając w domu dziecko z m.in. zaburzeniami przetwarzania słuchu, jakikolwiek sprzęt nie byłby wybierany, głośność zawsze jest jednym z decydujących tutaj czynników.
  • Wielkość – chcieliśmy, aby nie zajmował więcej miejsca, niż jest to konieczne i był możliwie zgrabny oraz estetyczny.
  • Wykrywanie zanieczyszczeń – świetna opcja, bardzo przez nas pożądana. Dlaczego? Oczyszczacz sam wykrywa ewentualne zanieczyszczenia i zmianę stanu powietrza, dopasowując swój tryb działania do niego.
  • Łatwość sterowania, może nawet z poziomu aplikacji, dzięki której można mieć wszystko pod kontrolą.

Gdy w końcu dotarł do nas oczyszczacz powietrza Levoit Core 300S Smart HEPA H13, w pierwszej kolejności doceniłam jego estetykę i kształt. Idealnie wpasował się w narożnik regału-biblioteczki. Równie doskonale pasuje, ustawiony obok zabawkowej kuchni w dziecięcej sypialni. Gdziekolwiek się go nie ustawi – pasuje i przy tym estetycznie wygląda. Nie jest zbyt wielki, nie jest też niezauważalny. Chciałoby się powiedzieć: taki w sam raz!

Zanim usiadłam do tego artykułu – testowaliśmy go dokładnie 7 tygodni i nie mam tutaj najmniejszych wątpliwości, że to w zupełności wystarczy, aby móc wymienić największe zalety i… zaskoczenia:

  1. Intuicyjny i… samodzielny. Tak, jest do niego aplikacja na smartfona. Banalnie łatwa w obsłudze, przejrzysta i pomocna. Siedząc na kanapie w salonie, mogę sterować oczyszczaczem stojącym w dziecięcej sypialni. Dodatkowo, pokazuje mi aktualny stan powietrza oraz monitoruje stan filtra.
  2. Możemy wyłączyć podświetlenie, co jest świetną opcją, zwłaszcza w nocy! Wyświetlacz był nocą rzeczywiście widoczny w zaciemnionym pokoju, dlatego szczególnie doceniliśmy taką opcję.
  3. Rzeczywiście cicho pracuje. Nie widzę przeszkód, aby nie mógł pracować nawet w nocy.
  4. Wymiary i estetyka, a do tego lekkość. Można bezproblemowo przenosić go z pomieszczenia do pomieszczenia, wszędzie się wpasowuje, wygląda naprawdę ładnie i nie rzuca się w oczy.

 

Oczyszczacze powietrza to jeden z tych elementów wyposażenia domu, który jest nam po prostu potrzebny i z nich korzystamy. W przypadku dbałości o zdrowie i samopoczucie dzieci – nie widzę powodów dla rezygnowania z czegoś, co w tym pomaga. Jeśli zachodzi potrzeba – dostosowujemy się do niej. Jeśli możemy jakoś wesprzeć – wspieramy. Jeśli możemy zapobiec – oczywiście, zapobiegamy.

Czy polecam? Tak, zdecydowanie polecam. Nie jest to nasze pierwsze urządzenie tego typu, mamy już jakieś porównanie i mogę śmiało stwierdzić, że tutaj zarówno stosunek jakości i funkcjonalności do ceny, jak i cechy, estetyka, czy intuicyjność – przemawiają za wnioskiem, że warto. Czyste powietrze w domu i stały monitoring jego stanu, z taką łatwością – to argumenty w zupełności przekonujące do sięgnięcie po takie urządzenie dla swojej rodziny. 

 

jak wybrać oczyszczacz powietrza

 

Artykuł powstał we współpracy z marką

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *