Baza: sukienka z długim rękawem

Moje pierwsze w pełni przemyślane ubranie w garderobie? Gdy już pozbyłam się nadmiaru a w szafie zostało tylko to, co jakkolwiek odpowiadało moim potrzebom – zaczął się żmudny proces kompletowania wszystkiego od zera. Pierwszym absolutnie świadomym wyborem była sukienka basic z długim rękawem. Bardzo dokładnie szukałam odpowiedniego kroju i jakości. Wówczas będąc w ciąży, chciałam by służyła jednak przede wszystkim później. 

I tak trafiłam na JustSimplyDressed.

Przyznaję: wahałam się. Wahałam szalenie! Nie chciałam wybrać od razu zbyt wiele, nie znając marki. Byłam w ciąży i wymyśliłam mieć póki co jedną ledwie sukienkę do noszenia, z planami na kolejne już po porodzie. To również nie pomagało. Zastanawiałam się nad Peony Dress ale niemal od początku researchu – wracałam do jednej i tej samej. 

Do Your Choice Dress.

Sukienka basic z długim rękawem.

Ukochane szarości, jakżeby inaczej! Czarna również skupiła moją uwagę, zdecydowałam się jednak wtedy na szarą. Absolutnie mnie nie zawiedzie – byłam o tym przekonana, już otwierając paczkę z sukienką. Z wielką dbałością o estetykę zapakowana, cudownie przyjemna w dotyku, kunsztownie wykończona. Niby zwykła sukienka basic, niby nic nadzwyczajnego – a jednak jakość robi uderzające wrażenie już w chwili pierwszego spotkania. 

Towarzyszyła mi w sesji ciążowej i przez długie miesiące później. Nosiłam ją często nawet w upały. Luźny krój, dekolt mogący być zarówno z przodu, jak i z tyłu – tylko utwierdzały mnie w przekonaniu, że dokonałam świetnego wyboru. Kiedy trzy miesiące po narodzinach młodszej córki, wróciłam do pracy – bez wahania kupiłam drugą Your Choice. Tym razem już czarną. Ta z kolei sprawdza się idealnie do dziś, zarówno w wersji luźnej, jak i przewiązanej paskiem. Zarówno z dekoltem na plecach, jak i w opcji z przodu. Sukienka ideał. Wygodna, uniwersalna, całoroczna. 

Obie noszę już rok, są wciąż jak nowe. Za każdym razem niezawodne. Miałam je na sobie w tak różnych już zestawieniach, że nie sposób chyba wszystkie wymienić. Z marynarką, ze swetrem, solo a nawet pod bluzę. Zimą, wiosną i w środku lata. Na zakupy, w podróży i na oficjalne spotkania (zwłaszcza czarna!). Gdyby nagle zniknęły wszystkie moje ubrania i została tylko czarna Your Choice Dress – bez problemu przechodziłabym w niej calutki rok.

 

Musi być wygodnie – bo w tych sukienkach robię dosłownie wszystko i wszędzie, niekiedy nie mam czasu się przebrać. biegam więc w nich od rana do późnego wieczoru, przeskakując zwinnie z przedszkola do spotkań, ze spotkań do przychodni i z przychodni do fotela, z komputerem i kawą. Musi być wdzięcznie – bo w tych sukienkach chcę dobrze wyglądać, niezależnie od zestawienia: czy to z płaszczem i szpilkami, czy to z kardiganem i trampkami.

Dlaczego warto mieć w szafie prostą sukienkę basic?

  • Wygodna alternatywa dla „jednorazowych” wyborów,
  • dobór fasonu i koloru pozwala wyglądać zawsze korzystnie,
  • jeśli wybierzemy tkaniny naturalne – jest całoroczna,
  • jest uniwersalna: niezależnie od rangi okazji i dobranych detali – sprawdza się niemal zawsze,
  • komfort i swoboda zamknięte w prostej, ponadczasowej formie.

Przede wszystkim musisz zadać sobie podstawowe pytanie: w jakich sytuacjach będę po tą sukienkę sięgać? Jaka ma być? W jakim kolorze? Na jakich cechach charakterystycznych tobie najbardziej zależy? Każdy wybór powinien być mocno indywidualny. Dokładnie na miarę twoich potrzeb.

Wychodzę z założenia, że szafa kapsułowa to ziarenko. Musimy je przygarnąć i pielęgnować. Niech się rozwija w warunkach, jakie jemu tworzymy, w drobnych gestach przepełnionych dbałością niech znajduje siłę do wzrastania. Szafa kapsułowa ma być skrojona na naszą miarę i potrzeby, nigdy odwrotnie. To nie ja mam się dostosowywać do tego, co znalazło się na wieszakach. Ubrania mają wpasować się w mój styl bycia i życia, w mój komfort i zamiłowania. Pamiętaj o tym.

Ty jesteś najważniejsza. 

PS Tekst powstał we współpracy z marką JustSimplyDressed.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.