Co najchętniej czytaliście w 2020?

Zamiast robić typowe podsumowanie blogowego (czy też zawodowego) roku – postanowiłam ugryźć to w nieco innej formie. Zajrzałam w statystyki i podzielę się z Wami rankingiem dziesięciu najpopularniejszych tekstów na blogu w 2020 roku. Oczywiście ranking wyglądałby zapewne inaczej – gdyby nie utrata danych zeszłej wiosny ale taki symboliczny nowy początek, przyniósł wiele dobrego. Nie przedłużając więc: co najchętniej czytaliście tutaj w roku 2020? 

miejsce 10: Ni to płaszcz, ni to bluza | MKTP

Z początkiem pandemii i pierwszym lockdownem w Polsce – pokusiłam się o przetestowanie płaszczobluz, które nosi pół polskiego Insta. Wybrałam ciemnoszary kolor, miała mi towarzyszyć na spacerach z Szefową, po polach i nieuczęszczanych drogach, które to odhaczałyśmy codziennie. Ostatecznie zaczęła mi towarzyszyć zawsze i wszędzie, stając się nieodłącznym elementem codzienności. Wisiała całą wiosnę, lato i jesień – tuż przy wejściu. By zawsze mogła być pod ręką! Tekst stanowi podsumowanie pierwszego wrażenia.

miejsce 9: Dieta informacyjna

Nosiłam się z napisaniem tego tekstu bardzo długo, raz go już nawet napisałam ale został zaprzepaszczony przy wielkiej awarii. Szansa napisania więc o czymś od nowa to całkiem realna możliwość, że tym razem spojrzę na to w jeszcze inny sposób i podejmę temat o wiele bardziej aktualnie. Dieta informacyjna to coś, co stosuję od bardzo dawna a wiosną stosować na chwilę… przestałam. Tak, tak, dobrze czytasz. Bo przyszła epidemia. Sprawdzanie informacji co chwilę. Włączanie telewizora za dnia, czego wcześniej nie praktykowałam. Śledzenie newsów, wyczekiwanie kolejnych. Trwało to chwilę. Bardzo męczącą chwilę. Ledwie po kilku dniach dało mocno popalić. I tak powstał ten właśnie tekst.

miejsce 8: Ubrania basic, które aktualnie mam i noszę | wrzesień 2020

Cykliczna lista ubrań, które posiadam i które noszę, z uwzględnieniem tych które zniknęły oraz zwróceniem uwagi na nowości. W zeszłym roku – akurat lista wrześniowa spotkała się z dużym odzewem, to właśnie wtedy z zestawienia zniknęło całkiem sporo a pojawiło się… mniej. Bilans był stosunkowo ujemny, dość długa jednak była lista rzeczy brakujących. Kolejne podsumowanie już mniej zaskakuje. Nie zmienia to jednak faktu, że dzisiejszy ranking – w pewnym stopniu zdobywają #30ubrań i drugi dominujący w 2020, temat wesel. Przy okazji przypominam, że na Instagramie możecie obserwować codzienne kadry tego modowego projektu.

miejsce 7: zakładka Ubieram w słowa, nie tylko miłość

Ani odrobinę – nie dziwi mnie fakt, że właśnie ta zakładka pojawia się w pierwszej dziesiątce klikanych stron bloga. Rok 2020 był jednym z tych, w których kilka ledwie dni, zdarzeń, osób – pokazuje nam właściwy kierunek. Wcześniej dzieliłam pracę wedding plannera z copywritingiem, dopiero ten rok jednak uświadomił mi błąd. Porzuciłam pracę copywritera, otworzyłam swoją redakcję ślubną – będącą członem agencji PoWaszemu.pl i zaczęłam tworzyć już tylko i wyłącznie dla branży ślubnej. Zasypała mnie lawina inspirujących zleceń. Są momenty, że deadline pogania deadline, klienci pojawiają się dosłownie falami a ja…? Jestem absolutnie szczęśliwa, że taką decyzję podjęłam.

miejsce 6: Wesela to również ludzie, o których się nie mówi… 

2020, pandemia, zamrożona branża ślubna i sytuacja wielu z nas, przedsiębiorców ślubnych – zmuszała do mówienia o tym praktycznie non stop. Dezinformacja, fake newsy, towarzyszyły nam cały czas. Sytuacja na tyle dynamiczna, niepewna, przygnębiająca – że pisałam o tym niemal przy każdej zmianie. Edukowałam o sytuacji od wewnątrz, obalałam te najczęstsze, najokrutniejsze fake newsy, działałam na ile mogłam – chociaż słowem. I to było czytane, udostępniane, poddawane dyskusjom. Dziękuję za każdą aktywność w tym trudnym temacie, w jakże trudnych realiach branży!

miejsce 5: Zdjęcia dzieci w Internecie | Kiedy nie powinniśmy ich publikować?

Bardzo cieszy mnie fakt, że i ten temat – wylądował tak wysoko w zestawieniu. Od niemal sześciu lat swojej obecności w sieci, powtarzam i nadal będę powtarzać: zachowujmy ostrożność w działaniach w sieci, gdy w grę wchodzi wizerunek dziecka. Niezmiennie przypominam i edukuję o tym, jakiego rodzaju zdjęć i informacji – nie umieszczamy nigdy. Niezmiennie też nie pokazuję swojej rodziny. Niezmiennie przypominam: wizerunek dziecka powinien być chroniony, nie wykorzystywany w sposób nieprzemyślany i niosący niekiedy daleko idące konsekwencje.

miejsce 4: Koronawesela | Branża ślubna walczy z fake newsami

Był taki moment, że nagonka na branżę ślubną, Pary Młode, uroczystości ślubne i weselne – była tak wielka i niekonsekwentna zarazem, że temat nie znikał nawet na moment. Cały czas robiłam, co tylko się dało by obalać fake newsy, w zamian dając rzetelne informacje. Owszem, udostępniane dalej. To było jednak wciąż za mało. Clickbaity brukowców nadal miały się świetnie, żerując na naiwności zalęknionych odbiorców.

miejsce 3: Czy wesela są tak niebezpieczne, jak się mówi? 

Latem wesela zostały dopuszczone do organizacji. Medialne doniesienia i miejskie legendy donosiły jednak nieustannie, jakoby goście masowo odmawiali udziału w ślubnych uroczystościach. Tym samym wesela zmniejszały się nawet o połowę. Osobiście bardzo czujnie obserwowałam swój kawałeczek kraju i sytuację panującą w zaprzyjaźnionych salach weselnych. Owszem zdarzały się takie uszczuplone uroczystości. Większość to jednak nadal imprezy mieszczące się niemal na granicy tej dopuszczalnej ilości. Ten tekst miał przede wszystkim rozwiewać wątpliwości potencjalnych gości weselnych. Sądząc po ilości odsłon – był potrzebny. Mam nadzieję tylko nie musieć odświeżać go w tym roku.

miejsce 2: Ubrania basic, które aktualnie mam i noszę | maj 2020

Premierowe zestawienie ubrań z mojej szafy. Tworząc je, nie spodziewałam się aż takiego odzewu i z ogromną przyjemnością odkryłam dzisiaj, że nie była to tylko wzmożona aktywność po publikacji. Ten artykuł nadal generuje duży ruch i jestem dumna z tego, że mimo wielu wątpliwości – zdecydowałam się go wówczas tutaj zamieścić. Trzy z dziesięciu miejsc w tym rankingu – to #30ubrań. Na moim instagramowym koncie – każda aktywność w ramach tego projektu, zbiera żniwo aktywności. Dwa lata temu, w momencie gdy znalazłam ten najwłaściwszy sposób przekazu – miałam niezliczone ilości obiekcji. Teraz mam pewność, której wtedy brakowało mi w ilości choćby minimalnej. To był dobry ruch! I już teraz mogę zdradzić, że pierwszy kwartał 2021 – będzie kolejnym etapem #30ubrań.

miejsce 1: Epidemia weselnych fake newsów

Cóż za symbolika! Tekst, który zasiał ziarno wizji. Tekst, od którego wszystko się zaczęło. Moment, w którym postanowiłam porzucić swój drugi blog (o tematyce ślubnej) i w jego miejsce stworzyć coś innego. Dzisiaj mogę już powiedzieć: mam swój własny portal dla branży ślubnej. Portal raczkujący, tworzony obecnie po nocach, póki co za darmo i samodzielnie. Portal, który od iluś miesięcy, tworzył się w niezliczonych artykułach, pisanych wciąż i wciąż, gromadzonych na zaś. Portal, który ma koncentrować wokół siebie – moje powołanie, moje produkty, moje pomysły i ludzi, którzy je ze mną współtworzą. Rok 2021 będzie rokiem portalu #slubposwojemupl. Daj mi jeszcze chwilę na działania, rozruch, wdrożenie wszystkiego. Będzie merytorycznie, będzie kojąco, będzie… po waszemu.

Dziękuję za wspólny 2020, zapraszam do współtworzenia 2021!

Za nieco ponad tydzień – blog będzie obchodzić szóste urodziny. Ja będę obchodzić. Szóste urodziny, sześć lat! Niebywałe. Niebywałe były początki, niebywałe w porównaniu z nimi – są obecne działania i plany. 13 stycznia 2015 roku siedziałam w nocy przy swoim wysłużonym laptopie i pisałam. Nic dla klienta. Nic na zlecenie. Nic wielkiego na pozór. Zaczynałam nową grę. W zaczynanie od nowa. Kilka metrów dalej spał mój trzymiesięczny syn a ja w nowej roli samodzielnej matki, ubolewałam nad niepewnością, ciężarem sytuacji i koniecznością rozpoczęcia wszystkiego w zasadzie od nowa.

Z biegiem czasu doceniłam, zrozumiałam. Z biegiem czasu to zaczynanie od nowa pokazało mi, że sama mogę ukoić codzienność, nadać rytm i zdecydować o tym, co do nas dopuszczam. Dzisiaj, sześć lat później – znów siedzę w środku nocy, tym razem przy innym laptopie, w innym domu, w innych okolicznościach.

I wiesz co?

Tak, tak. Zaczynam od nowa.

Dziś symbolicznie. Ale zaczynam od nowa.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *