#30ubrań: ubrania (nie)ciążowe, które nie zrujnują portfela | cz. 2

Kto widział – chociaż raz, kiedykolwiek – typową sesję ciążową? Powłóczysta, często koronkowa suknia, tren ciągnący się daleko, daleko i wianki nierzadko, z pełnym makijażem i staranną fryzurą. Studyjne bywają podobne. Nie o sesjach w sumie dzisiaj będę opowiadać, od sesji jednak… wszystko się zaczęło! Właśnie od sesji ciążowej, o której marzyłam. Nigdy nie wyobrażałam sobie jej w taki powszechnie znany, sposób. Nie chciałam wciskać się w suknie-syreny, pozować w lesie, parku czy nad jeziorem. W studio? Też niekoniecznie. 

Sesja na luzie, we dwoje, w wygodnych ubraniach i w totalnie naszym stylu. Długo zastanawiałam się, jak miałoby to wyglądać. O samej sesji jeszcze napiszę, dzisiaj skupię się na samej sukience. Tego dnia miałam na sobie szarą Your Choice Dress, czyli mój pierwszy nabytek od niedawno poznanych JustSimplyDressed

***

Chciałam sobie sprawić nową sukienkę, która posłuży podczas sesji, do końca ciąży oraz już po porodzie. Taką, która nada się na spacer z wózkiem i spotkanie z klientami. Taką, w której będzie mi wygodnie. Taką, która ukryje pociążowe niedoskonałości sylwetki ale wciąż będzie na mnie pasować, gdy tylko te niedoskonałości znikną. Uniwersalną, ładną, dającą swobodę i wiele możliwości noszenia. W moim stylu, w moim guście, jakby szytą dla mnie. Bo taka jest moja definicja sukienki idealnej, niezmiennie.

Your Choice Dress jest taką właśnie sukienką.

Nie lubię mówić o czymś, czego w możliwie największym stopniu nie sprawdziłam, dlatego ten tekst powstaje dopiero po iluś tygodniach od chwili, gdy sukienka trafiła do mojej szafy. Ma już za sobą sesję, wiele razy noszenia, wiele prań i prasowań. Dzięki temu z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że w codziennym użytkowaniu – jak najbardziej się sprawdza.

  • Jest bawełniana, dzięki czemu jest szalenie lekka i wygodna, nie gniecie się też w jakiś zastraszający sposób. Przewiewna – sprawdziła się w ponad trzydziestostopniowym upale, w zaawansowanej ciąży. Mimo że to “tylko” bawełna, fajnie się układa na sylwetce.
  • Dekolt można nosić na dwa sposoby. Jestem zagorzałą zwolenniczką dekoltów na plecach – i tutaj można tak sukienkę nosić. Ale można również dekolt mieć z przodu, dzięki czemu mamy zupełnie inny charakter tego samego ubrania. Zdecydowanie bardziej wole opcję z tyłu, w opcji z przodu podobno lepiej wyglądam a póki co noszę je zamiennie.
  • Posiada zdejmowany, zupełnie niezależny pasek. W większości przypadków, jeśli w grę wchodzi jakiś pasek – sukienka posiada szlufki, które bez niego mogą wyglądać nieestetycznie. Tutaj ich nie ma, pasek swobodnie zawiązujemy w dowolny sposób, na dowolnej wysokości albo nie robimy tego wcale. Po prostu.
  • Trapezowy krój – osobiście jeden z moich ulubionych. Tutaj dzięki paskowi, możemy osiągnąć efekt zupełnie inny niż w typowej trapezowej, sprawiając że dół przypominać będzie nieco rozkloszowany. Dowolność noszenia, a co!
  • Uniwersalny charakter. Pomijając już dwojakość dekoltu i dodatek paska – sukienka jest na tyle ciekawa, że wpasuje się w stylizację z trampkami (kilka zdjęć niżej), z trenczem i szpilkami a latem z klapkami czy sandałkami.

Swoboda i kobiecość w jednym.

Ciąża to wyjątkowy okres w życiu. Zmienia się ciało, zmieniają się potrzeby, niekiedy zmienia się tryb życia, zmienia się codzienność. Nie musi jednak drastycznie zmieniać się garderoba. Wystarczy odpowiedni dobór. W taki sposób, żeby ubrania posłużyły naprawdę długo. Nie ma najmniejszego sensu w kupowaniu całych stert rzeczy typowo ciążowych, które później będą już zupełnie bezużyteczne. To mija się z celem, będąc rozwiązaniem tylko na chwilę. A po co nam coś, co szybciutko przeminie?

No właśnie.

Ciąża to czas szczególny, przeżywany przez każdą kobietę na swój sposób. Każda z nas potrzebuje czegoś innego, wszystkie bez wyjątku chciałybyśmy czuć się pewnie i kobieco. Dla jednych zagwarantuje pozostanie przy wcześniejszych zwyczajach i bieganie w obcisłych sukienkach, zestawionych ze szpilkami – z tą różnicą, że dodatkowym bagażem będzie brzuszek. Inne postawią na sportową elegancję i do zwiewnej sukienki dorzucą trampki. Jeszcze inne będą miksować, kombinować, łączyć i eksperymentować. Ja zdecydowanie należę do tej ostatniej grupy. Napisałam tak jakiś czas temu w pierwszej części tekstu Ubrania (nie)ciążowe i podtrzymuję to nadal.

***

Biorąc pod uwagę jakość, wykonanie, charakter i kolor, sukienka Your Choice Dress już na stałe trafiła do kanonu moich ulubieńców. Dzisiaj widzicie ją w wersji ciążowej, za jakiś czas pokażę kolejną jej odsłonę, już bez brzuszka, w zupełnie innym stylu i okolicznościach. Zakładam, że to będzie kolejna z tych niezniszczalnych, noszonych notorycznie i na dziesiątki sposobów – niezawodna, ot po prostu! 

W ofercie JustSimplyDressed oprócz sukienek, są również t-shirty czy marynarki. Osobiście urzeczona jestem właśnie t-shirtem oraz długą sukienką, biorąc pod uwagę ich charakter – zapewne w końcu trafią do mojej szafy, stanowiąc świetną bazę do codziennych kombinacji. W końcu – czy to w ciąży, czy po ciąży – jakość i ponadczasowość to właśnie to, co ma znaczenie. Zwłaszcza w przypadku, gdy zależy nam na przemyślanej, uniwersalnej, kobiecej garderobie. 

Zdjęcia: Lady Amarena Photography

Spodobał Ci się tekst?

Zaobserwuj nas na Instagramie, tam nasza codzienność ->  klik!

Polub nas na Facebooku, stamtąd dowiesz się o nowościach ->  klik!

Napisane teksty 276

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

%d bloggers like this: