#30ubrań: ubrania (nie)ciążowe, które nie zrujnują portfela | cz. 1

Uff, przyszedł ten moment – pojawił się ciążowy brzuszek! Niewielki bo niewielki, w końcu jednak widoczny w minimalnym chociaż stopniu. W pierwszej ciąży również był niemal niewidoczny do szóstego miesiąca. Dlatego tym razem mnie to nie zaskakuje. Ale tym razem moja garderoba była na niego przygotowana!

Mając na uwadze ostatnie miesiące, spędzone na leżeniu – nie przytoczę historii poszukiwań ciążowych ubrań, nawet nie zamawiania przez Internet! Za nami już dawno półmetek ciąży a ja… nie kupiłam żadnego nowego ubrania. Wystarczyło poszukać w szafie, nawet nieszczególnie intensywnie.

***

Na ten moment najważniejszym dla mnie jest, żeby nic nigdzie mnie nie uciskało, nie uwierało, nie krępowało ruchów i nadawało się zarówno do chodzenia, jak i leżenia – bo często muszę się położyć po najmniejszym nawet wysiłku, kiedy nie ma mowy nawet o przebieraniu się.

Na ratunek przyszli moi ulubieńcy. Luźne sukienki, które nie dość że zgrabnie ukrywają brzuszek, to jeszcze dają pełną swobodę ruchów. Pozostawiają na tyle dużo miejsca, że z pewnością posłużą do samego finiszu ciąży. Jakie to sukienki?

  1. Czarna trapezowa z elili.pl. Wcześniej nosiłam ją z paseczkiem w talii, teraz po prostu w wersji luźnej.
  2. Kwiecista lekka sukienka z Bianco Boutique. Jest odcinana w talii, dzięki czemu ma sporo miejsca na tak niewielki brzuszek.
  3. Sukienka z dresówki z casuall.pl. Luźna góra, rozkloszowany dół – krój idealny!

Co sprawdza się jeszcze? Luźne bluzki, szczególnie jedna. Mam ją od lat, wciąż niezastąpiona i w idealnym stanie. O jakiej mowa? O Aktówce z niegdyś kochamcieszycie.pl, którą absolutnie uwielbiam. Jak ostatnio sprawdzałam – sklep już chyba nie istnieje. A szkoda! Bo jakość i wykonanie rewelacyjne. Trapezowy krój, ukryte kieszenie, rękaw do łokci i dekolt na plecach. Wszystko, co lubię i to w jednym ubraniu! Gdy dodamy do tego swobodę dla ciążowego brzuszka – ideał. 🙂

Dlaczego dotąd nie kupiłam żadnego ciążowego ubrania?

Z prostego – być może – powodu: brzuszek dotąd nie jest na tyle pokaźny, żeby nie zmieścić się w luźniejsze ubrania z dotychczas posiadanych. Nie lubię też kupować czegoś bez większej potrzeby i zastanowienia, moda ciążowa to dla mnie wciąż coś dość abstrakcyjnego, nawet nieszczególnie ją zgłębiałam. Być może zmieni się to w kolejnych miesiącach ciąży a być może nie.

Zdecydowanie bardziej wolę kupić sobie coś nieco luźniejszego, co naprawdę mi się spodoba, co posłuży nie tylko w ciąży ale również po. Uwielbiam uniwersalne ubrania, do wykorzystania na wszelkie okazje, nie tylko raz czy dwa. Aktualnie notorycznie niemal noszę koszulową sukienką, na nią ciepły kardigan i tak czuję się komfortowo, kobieco i dobrze w każdej sytuacji. Gdy za oknem ujrzymy wiosnę – zapewne sukienka będzie noszona nadal, z tą różnicą że bez wełnianego swetra. I o to w tym chodzi – by nosić te swoje ubrania z przyjemnością, o każdej porze roku.

***

Ciąża to czas szczególny, przeżywany przez każdą kobietę na swój sposób. Każda z nas potrzebuje czegoś innego, wszystkie bez wyjątku chciałybyśmy czuć się pewnie i kobieco. Dla jednych zagwarantuje pozostanie przy wcześniejszych zwyczajach i bieganie w obcisłych sukienkach, zestawionych ze szpilkami – z tą różnicą, że dodatkowym bagażem będzie brzuszek. Inne postawią na sportową elegancję i do zwiewnej sukienki dorzucą trampki. Jeszcze inne będą miksować, kombinować, łączyć i eksperymentować. Ja zdecydowanie należę do tej ostatniej grupy.

Nie chcę zupełnie rezygnować z tego, w jakim stylu nosiłam się na co dzień. Jednocześnie chciałabym czuć się jak najbardziej swobodnie. Dlatego do sprawdzonych elementów – dokładać będę kompromisowe, dopasowane do obecnego stanu i samopoczucia. To jedyny taki czas, a co! 😉

 

Spodobał Ci się tekst?

Zaobserwuj nas na Instagramie, tam nasza codzienność ->  klik!

Polub nas na Facebooku, stamtąd dowiesz się o nowościach ->  klik!

Dołącz do naszej grupy, gdzie sobie porozmawiamy ->  klik!

Napisane teksty 282

One thought on “#30ubrań: ubrania (nie)ciążowe, które nie zrujnują portfela | cz. 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

%d bloggers like this: