9 świątecznych filmów do obejrzenia we dwoje ?

Święta dla wielu kojarzą się z małym Kevinem (oczywiście samym w domu), siedzeniem przy stole, rodzinnymi zjazdami, nierzadko nietrafionymi prezentami, awanturami wiszącymi w powietrzu. Zbija się kilometry w dwa zaledwie dni a wszystko po to, żeby objechać wszystkich tych, których odwiedzić wypada. Albo szykuje się w domu ogromną ucztę, żeby wszystkich przybyłych ugościć.

Taki obraz Świąt bardzo często kreuje się w reklamach telewizyjnych, radiowych czy po prostu – w Internecie. Widzimy wszędzie prześciganie się w tym, kto bardziej przed Świętami się umęczy, kto więcej nagotuje, kto bardziej udekoruje dom. I tak dalej… 

***

A gdyby tak na te trzy dni zostać w domu, włożyć wygodne swetry, spijać w spokoju kawę i zajadać ulubione ciasto, niekoniecznie nawet w pocie czoła przygotowywane – a z ulubionej cukierni na przykład? Obejrzeć w spokoju film we dwoje, gdy dzieci już śpią. Wyjść na niespieszny spacer w świąteczne przedpołudnie. Wróćmy jednak do tego filmu.

Postanowiliśmy z B. obejrzeć przed Świętami trochę okołoświątecznych produkcji właśnie, tych mniej i tych bardziej znanych. W ten sposób powstał ranking tych, które naprawdę warto zobaczyć. I z tym rankingiem przychodzimy dzisiaj do Was, dzieląc się naszymi propozycjami na grudniowe wieczory: 

Propozycja #1 ➡ W krzywym zwierciadle: Witaj, Święty Mikołaju! 

Kto nie zna Clarka Griswolda? Filmów z perypetiami tej rodziny było kilka, całkiem niedawno miała miejsce również premiera nowej wersji, tym razem z dziećmi Clarka i ich rodzinami w roli głównej. Witaj, Święty Mikołaju to nic innego jak komedia pomyłek, w której znajdziemy w zasadzie wszystko. Rodzinne kłótnie, nieświecące się dekoracje domu, zawód z powodu świątecznej premii w pracy, nieproszonych gości, spaloną choinkę i w ogóle… 🙂

Wiem, że wielu ludziom świąteczne filmy kojarzą się z Kevinem, nam jednak zdecydowanie bardziej z Griswoldami. Zaryzykujemy nawet stwierdzenie, że ta produkcja jest zabawniejsza od tej z małoletnim pogromcą złoczyńców.

(zdjęcie: Internet)

Propozycja #2 ➡ Holiday

Cameron Diaz, Kate Winslet, Jude Law. Hollywoodzkie trio, które można zobaczyć w tym filmie. Dwie, nieznane sobie nawzajem, kobiety są skrajnie sfrustrowane swoim obecnym życiem. Tak bardzo, że są gotowe rzucić wszystko i… zamienić się na jakiś czas domami. W ten sposób Amanda ląduje na angielskiej, zaśnieżonej wsi a Iris w cieplutkim Los Angeles.

Banalna na pozór historia. Dwie kobiety uciekają od swojego życia, od mężczyzn je raniących a w ostateczności na drugim końcu świata spotykają… mężczyzn idealnych dla nich. Bardzo lekka, bardzo ciepła i – naszym zdaniem – na niezłym poziomie, komedia romantyczna. Idealna na zimowy wieczór, i nie tylko!

(zdjęcie: Internet)

Propozycja #3 ➡ Love actually

Dziesięć historii o miłości, Boże Narodzenie w tle. Angielski pisarz zakochuje się w portugalskiej sprzątaczce. Premier zakochuje się w dziewczynie, która podaje jemu herbatę. Jedenastoletni chłopiec borykający się z pierwszym w życiu… zauroczeniem. Relacja owdowiałego ojczyma i jego przyszywanego syna. I wiele innych. Każda na swój sposób niepowtarzalna, poruszająca, inna. Każda historia to historia o miłości.

To jeden z moich ulubionych filmów, niezależnie od pory roku. Zupełnie różne odcienie miłości, każdy bohater na swój sposób inny, każda historia ma swój głębszy sens. Każda wzrusza. Niezmiennie. 

(zdjęcie: Internet)

Propozycja #4 ➡ Cztery Gwiazdki 

Kate i Brad, czyli główni bohaterowie – w każde Święta lecą do ciepłych krajów zamiast świętować w rodzinnym gronie. Aż w końcu przychodzi rok, gdy wyjazd staje się niemożliwy. Kiepska pogoda i odwołane loty. Przekleństwo każdego podróżującego. Na dodatek na lotnisku pojawia się ekipa telewizyjna, para trafia na wizję i… całe ich rodziny tym samym dowiadują się, że zostają na Święta na miejscu.

Telefon się rozdzwania, odwiedziny więc czas zacząć! Rodzinne spotkania, cały szereg barwnych postaci, familijne nieporozumienia, żenujące historie z dzieciństwa. A to wszystko ubrane w przesłanie mówiące o tym, że każdy potrzebuje rodziny. Mamy więc trochę śmiechu, trochę refleksji i w efekcie całkiem przyjemny film.

(zdjęcie: Internet)

Propozycja #5 ➡ Firmowa Gwiazdka

Przyznam – nie znaliśmy tego aż do momentu spisania tego rankingu. Tytuł obił mi się o oczy gdzieś w telewizji. Zapowiedź premiery na jakimś kanale, chyba w Święta właśnie. Wygooglowałam. Zachęciło. Obejrzeliśmy któregoś wieczoru. Uznaliśmy, że tytuł wart uwagi. 

Bardzo proste przesłanie, naprawdę sympatyczni bohaterowie, trochę zabawnych dialogów, współczesne realia i znana obsada. Bardzo – ale to bardzo! – lekko się ogląda, można się pośmiać, świąteczne przesłanie również można znaleźć. Nic więcej nie potrzeba. 😉

(zdjęcie: Internet)

Propozycja #6 ➡ Sylwester w Nowym Jorku

Na ekranie widzimy Nowy Jork z najbardziej magicznej strony, jakiej tylko się da. Wszyscy szykują się do bajecznego Sylwestra, historie bohaterów przeplatają się ze sobą, korowód dość barwnych postaci niemal nie ma końca. Możemy znaleźć i momenty wyciskające łzy, i takie rozbawiające do łez. Każda opowieść i każdy bohater to zupełnie odrębna opowieść, z której coś wynosimy.

Dla każdego coś dobrego. I zapewne dlatego ten film trafia do odbiorców w tak łatwy sposób. Bo każdy znajdzie w nim coś, co się jemu spodoba. Nam również się spodobał, co ciekawsze – każdemu inny wątek.

(zdjęcie: Internet)

Propozycja #7 ➡ Kevin sam w domu 

Dla wielu – podobno – świąteczny must have. Nie do końca ogarniam ten fenomen, jednak o gustach się nie dyskutuje, prawda? 😉 Faktem jest, że przedświąteczne czy też świąteczne emisje tego filmu w telewizji, biją rekordy oglądalności. A przecież to wciąż ten sam film. Co roku ten sam. Niezmiennie.

A mimo to czymś oczywistym jest pojawienie się go na ekranach właśnie w okresie świątecznym. Roztargnieni rodzice zapominają o jednym z dzieci, syn zostaje sam w pustym domu na Święta. Na dodatek na tenże dom zaczaić próbują się złodzieje. Kto nie zna tej historii? Jest w ogóle ktoś taki? 

(zdjęcie: Internet)

Propozycja #8 ➡ Święta last minute

Film powstał na podstawie książki Johna Grishama Ominąć Święta. Przyznaję – nie miałam pojęcia. A film widziałam już kilka razy w życiu. Główni bohaterowie – państwo Krank – na wieść o tym, że ich córka Blair nie spędzi z nimi Świąt Bożego Narodzenia, postanawiają ten czas… ominąć. Sąsiedzi nie rozumieją, są wrogo nastawieni do decyzji a wszystko zmienia się, gdy nieoczekiwania okazuję się, że córka jednak się pojawi…

I mamy happy end, mamy podniosły świąteczny nastrój. Bo nagle cała ulica, wszyscy sąsiedzi – wspólnymi siłami pracują nad zorganizowaniem takich Świąt, które zna i pamięta córka Kranków. Nie należy do naszych absolutnie ulubionych świątecznych komedii, można jednak obejrzeć i człowiek nie odnosi wrażenia, że zmarnował czas.

(zdjęcie: Internet)

Propozycja #9 ➡ Listy do M. 

Wszystkie części – bo przecież wszystkie traktują o Świętach. Moim zdaniem – pierwsza część była OK, druga również, trzecia zaczyna trącać trochę serialem – bo wychodząc z kina mamy nieodparte wrażenie, że za rok będzie kolejna część. Najwięcej irytuje mnie chyba właśnie w ostatniej części. Ale być może należę do mniejszości.

Bo pewne wątki są nieco zbyt przesłodzone i oderwane od rzeczywistości. Ja wiem i rozumiem, że Święta, że nastrój, że każdy lubi happy endy. Ale pewne elementy naprawdę można by rozegrać inaczej. Ale cóż – nie ma co się czepiać. Lekki, momentami zabawny, kręcący się wokół Świąt film – i to można powiedzieć o każdej z części. Gdybym miała wybierać to postawiłabym na pierwszą, mimo wszystko. 🙂

(zdjęcie: Internet)

***

Oczywiście wymienić można by o wiele, wiele więcej pozycji. Postawiliśmy jednak przede wszystkim na takie, które dobrze znamy, sami z przyjemnością oglądamy i z czystym sumieniem możemy polecić dalej. Święta to czas, gdy można odrzucić na bok pracę, obowiązki, ambitniejsze zajęcia czy plany. Usiąść przed ekranem z najbliższymi, przy gorącej herbacie pośmiać się z tych samych scen czy podyskutować o zakończeniu, które mogło wyglądać inaczej.

Czasami taka prosta, zwyczajna czynność jak wspólne oglądanie filmu – po prostu zbliża.  Podładujmy baterie, ciesząc się obecnością najbliższych. Nie przejmujmy się tym, czy sukienka pasuje do choinki albo krawat do narzuty na sofie. Nie przejmujmy się tym, czy dodatkowy kawałek sernika pójdzie w biodra czy gdziekolwiek indziej. Porzućmy pozory i wymagania, które terroryzują nas każdego dnia. Rodzinne Święta niech będą swobodne, przyjemne i upływające pod znakiem odpoczynku. 

Napisane teksty 276

3 thoughts on “9 świątecznych filmów do obejrzenia we dwoje ?

  1. Historia Griswoldów……..mąż zna to na pamięć 🙂 Sylwester w NY, ach cudnie 🙂 Święta last minute – genialne 🙂 Uwielbiam świąteczne filmy i wiele z nich widziałam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

%d bloggers like this: