Minimalizm w pokoju dziecka: jak to wygląda w praktyce?

Jakiś czas temu pisałam tutaj o minimalizmie w pokoju dziecka, pamiętacie? Do tamtego tekstu przyczynił się inny, napisany wcześniej – o prostocie i minimalizmie życia codziennego (klik!). Od tamtej pory kilka osób spytało mnie w różnych okolicznościach, jak to jest z wprowadzaniem minimalizmu w domu, skoro mamy dziecko i to w takim wieku, gdy sieje wokół siebie teoretycznie chaos i masakrę.

Teoretycznie – dobrze ujęte. Bo co prawda taki na przykład trzylatek sieje całkiem niezły zamęt, bałagani i w ogóle ale można nad tym częściowo zapanować. Zasady panujące w domu to jedno. Odpowiednio urządzony pokoik to drugie. Odpowiednia ilość zabawek to trzecie. I w ten oto sposób, gdy połączymy te trzy czynniki – jest szansa na niemały sukces.

***

Miesiąc temu pokazywaliśmy Wam, jak przeobraziliśmy pokój maluszka w przestrzeń dla przedszkolaka. Wyszło jednak w praniu, nazywanym codziennością, że nie wszystko jest tak funkcjonalne, jak byśmy tego chcieli. W sumie może nawet nie o samą funkcjonalność chodzi, co o przestrzeń. Bo nagle okazało się, że wstawiając większe łóżko, większy stolik a do tego tipi, miejsca od razu zrobiło się znacznie mniej. O pierwszym etapie zmian możecie poczytać tutaj: klik! A poniżej przedstawiamy problemy, które zaczęły być widoczne:

  • każdy kąt pokoju czymś zastawiony, wszystko ciasno obok siebie ➡ za mało przestrzeni!
  • sporo drobiazgów typu kredki, pisaki, itd. w różnych miejscach mieszkania ➡ brak miejsc w pokoiku, niedostępnych dla Małego Człowieka, gdzie można by takowe trzymać!
  • pojemniki, kosze, skrzynki zbierają tylko kurz na nieużywanych zabawkach ➡ warto by pomyśleć o czymś zamykanym na nie!

I w ten oto sposób doszliśmy do jednej ale za to ogromnej zmiany – z pokoju wyleciał ikeowski Kallax z pojemnikami, kosz na zabawki, skrzynka na zabawki. Zostało łóżko i tipi po jednej stronie oraz stolik, tablica i pufa po drugiej stronie. Plus sterta zabawek na środku. 😉 Zastanawialiśmy się, jak pomieścić je wszystkie – albo chociaż większość – w czymś, co nie zajmie zbyt wiele miejsca ale będzie wystarczająco pojemne. Padło na wysoki, solidny i uroczo zgrabny regał od Novelies. Białe fronty, drewniane nogi – idealnie dopasowany do naszego stolika (edinos.pl).

regał ➡ Novelies

papierowe worki ➡ Nord&Co

stolik ➡ edinos.pl

zasłony ➡ Lulando

***

Na regale pomieściły się wszystkie książeczki, puzzle, gry – na półkach dostępnych dla Małego Człowieka. Na dwóch najwyższych swoje miejsce znalazły posegregowane magnesy w niezliczonej ilości, śliczny obrazek w pastelowych kolorach, cotton ballsy i kubeczek z kredkami.

obrazek ➡ Manufaktura Druczków

cotton ballsy ➡ Light in colours

kubeczek z Muminkiem ➡ mondex.pl

***

Pojemna szuflada pomieściła rzadziej używane puzzle, gry i kolorowanki. Ponad połowa wszystkich rzeczy Małego Człowieka zmieszczona w jednym meblu! Cel osiągnięty! Pozostała kwestia zabawek o nieco większych gabarytach. Wiaderka, instrumenty, pojazdy, etc. Dlatego też obok łóżka stanęła skrzynia z tej samej kolekcji, co regał. Mimo że tak naprawdę duża i pojemna, jej kształt i zgrabne nogi nadają tyle lekkości, że rozmiar jest wręcz niezauważalny. Wylądowało w niej dosłownie wszystko. Wielki pluszowy pies, całe mnóstwo różnych zabawek i… miejsca zostało nadal tyle, że jeszcze podobna ilość by się pomieściła.

***

Pozostała kwestia drobnych pluszaków i… klocków. Zostało nam całkiem sporo miejsca ale mimo to nie chcieliśmy go zagracać. Koło regału stanęły więc dwa wielkie papierowe worki z Nord&Co, w jednym wylądowały wszelkie klocki, w drugim nasze pluszowe zoo. I tyle!

plakaty na ścianie ➡ Karla Nahaanen

pufa ➡ Sango Trade

tipi ➡ Lulando

***

Tak naprawdę brakuje nam jeszcze tylko dywanu i narzuty na łóżko. Jesteśmy zadowoleni z ilości przestrzeni, jaką udało się nam wykrzesać kilkoma zaledwie krokami. Mamy nadzieję, że tak przygotowany pokoik będzie służył Małemu Człowiekowi dość długo. Z większych zmian wiosną chcielibyśmy zmienić jeszcze tylko kolor ścian. I wszystko odhaczone! 😉

Posts created 346

6 thoughts on “Minimalizm w pokoju dziecka: jak to wygląda w praktyce?

  1. Pokoik wygląda pięknie, ale ciężko mi uwierzyć że to nie pokój niemowlaka tylko przedszkolaka! 😉 U nas same książki zajęłyby cały ten regał, drugi taki regał poszedłby na gry i puzzle, a jeszcze mamy mnóstwo innych zabawek ;))

    1. Przy metamorfozie pokoiku 2/3 książek i gier opuściło nas, z kilku powodów: już nie ta kategoria wiekowa przede wszystkim i Mały Człowiek zbyt łatwymi nie chciał się nawet interesować. Duża część odrzuconych książeczek to nietrafione prezenty, mimo wielu prób – nie zainteresowały go. Wszystko to uszczęśliwiło inne dzieciaczki, które na co dzień mają zdecydowanie mniej a nasz Mały Człowiek teraz kolekcjonuje zestawy starszaka. 🙂

      PS Szuflada w regale pełna jest puzzli i gier, jednak to taki misz-masz, nazywany przez nas zupą puzzlową, że lepiej nie pokazywać światu. 🙂 I polecam te ogromne worki – mieszczą się tak wielkie ilości zabawek!

      1. A mi się właśnie to podoba! Pisałaś już wcześniej o tym, że uczycie małego przywiązania do ulubionych przedmiotów, nie rozpraszacie go codziennie nowymi. I brawo! Masa rodziców teraz robi z pokoików dzieci sklepy zabawkowe! Od sufitu do podłogi zawalone dosłownie wszystkim! I po co? Dziecko się pobawi, rzuci w kąt, weźmie następne. A tak chociaż ma swoje ulubione, które łatwo znaleźć bo łatwiej o porządek. Jak dla mnie jesteście wielką inspiracją bo idziecie pod prąd konsumpcjonizmowi!

  2. Podoba mi się ta skrzynia, wygląda na naprawdę solidną. Zamiast tony zabawek na święta chyba zinwestujemy w taką nowość do pokoiku 😉

  3. W pokoju naszego malucha też staramy się zachować porządek… ale wystarczy, że mały wpadnie chociaż na minitę i już wygląda jak po eksplozji 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.