Nie bądź toksyczny, nie wymagaj wdzięczności!

Czekamy na naszą małą istotkę przez długie miesiące, wypatrując ruchów na USG czy reakcji na nasz głos, dotyk, inne bodźce. Ekscytujemy się każdą, najmniejszą nawet aktywnością potomka nim jeszcze przyjdzie na świat. A gdy już się pojawia po tej drugiej stronie brzucha – zaczyna przysłaniać nam niemal cały ten świat. I zajmować całą niemal uwagę. Bo kolki, bo ząbkowanie, bo coś. Zawsze coś. Nagle zaczyna nam się wydawać, że trafiliśmy do jakiegoś eksperymentu i zaczęło się wielkie testowanie naszej wytrzymałości przy ograniczaniu do minimum ilości snu. Co gorsza – nagle zaczyna nam się wydawać, że w przyszłości dzieci muszą nam się za te nieprzespane noce odwdzięczyć. Nic bardziej mylnego. I niesprawiedliwego zarazem.

Bo dlaczego nasze dziecko – które sami powołaliśmy do życia, które tego życia przecież od nas nie żądało – ma do końca swych dni już mieć świadomość, że ono coś nam zawdzięcza…? Dlaczego ma funkcjonować z pewnego rodzaju poczuciem winy, doszukując się w swoich działaniach chociaż minimum z tego, co się od niego wymaga? Dlaczego ma podejmować desperackie próby sprostania właśnie tym – wygórowanym nierzadko – wymaganiom czy niespełnonym ambicjom rodziców? Dlaczego właściwie ma pokutować za brak umiejętności czerpania z rodzicielstwa tego, co ważne, u swoich rodziców? No właśnie – dlaczego?

Oczywiście każdy zdaje sobie chyba sprawę z tego, że bycie rodzicem rzadko kiedy wygląda tak słodko, nieskazitelnie czysto i promiennie, jak można podziwiać to na Instagramie czy innym Facebooku. Jednak nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że dzieci n i e  m u s z ą odpłacać nam się w późniejszym życiu za każdą zmienioną pieluchę, każdą noc kołysania czy każdą koszulę w wymiocinach. Nie, nie muszą. Absolutnie nie muszą.

***

Wymaganie od potomstwa by podporządkowywało swoje życie naszym wyobrażeniom tylko po to aby spłacić dług wdzięczności, który w naszym mniemaniu utworzył się przez te wszystkie lata, gdy je wychowywaliśmy – jest po prostu krzywdzące. Z kilku banalnie prostych powodów.

Miłość rodzicielska nie jest transakcją. Nie możemy wymagać by dziecko odwdzięczało nam się za każdą noc czuwania, za każdą zarobioną na zabawki złotówkę czy za każdy inny przyziemny element wychowania i dbania o jego byt. Nie możemy przecież żądać by odwdzięczało się nam za coś, o co właściwie… nie prosiło. Bo przecież nie prosiło, prawda? Wzięliśmy w ręce odpowiedzialność za jego życie, więc to tylko i wyłącznie nasza powinność, skoro już taką decyzję powzięliśmy. Wyobraź sobie, że nic nie pożyczałeś, nic nie podpisywałeś, do niczego się nie zobowiązywałeś a nagle któregoś dnia wpada Ci do domu komornik, zabiera telewizor, lodówkę, komputer. Dlaczego? Bo spłacasz dług, którego nigdy nie zaciągnąłeś! I to jest właśnie istota problemu. Twoje dziecko tego długu wdzięczności nie zaciągnęło, nie zmuszaj go więc do jego spłaty.

Szacunkiem zdziałamy więcej niż frustracją. I to powinniśmy sobie jako rodzice chyba wytatuować na czole. Bo od pokoleń wciąż się zapomina o tym, że dziecku szacunek również się należy. Przede wszystkim szacunek do jego uczuć, emocji, ambicji czy przekonań. Szanując godność swojego dziecka możesz brać pod uwagę taką ewentualność, że dzięki temu nauczysz je szacunku do innych, również do rodziców i zaowocuje to w przyszłości wykształceniem się w nim postawy pełnej życzliwości czy tegoż szacunku właśnie. Bo dla dziecka, wówczas już dorosłego, będzie to coś zupełnie naturalnego. Absolutnie niewymuszonego. Szanuj więc godność swojej pociechy, kiedyś takiego samego szacunku doświadczysz. Frustracja prowadzi donikąd, powodując tylko napięta atmosferę, w której nie może zrodzić się absolutnie nic dobrego.

Warunkowa miłość to toksyczna miłość. W każdej relacji. W każdym przypadku. Jeżeli okazujemy dziecku miłość tylko i wyłącznie w nagrodę za coś – doprowadzimy tym do szeregu konsekwencji w jego dorosłym życiu, z których możemy sobie nawet nie zdawać w danym momencie sprawy. Bo warunkowa miłość to pułapka. Potrzask, z którego dziecko będzie próbowało się wydostać przez większą część swojego życia, o ile w ogóle nie przez całe… Będzie próbowało wymagać od siebie znacznie więcej niż rówieśnicy – będzie przekonane, że wtedy zyska akceptację i aprobatę otoczenia. Dlaczego? Bo dokładnie w ten sam sposób przez całe dzieciństwo pracowało na uwagę rodziców i jest to po prostu naturalne. Dlatego nie warunkujmy naszej miłości czymkolwiek. Nie doprowadzajmy do sytuacji, że dziecko otrzymuje od nas akceptację czy troskę tylko wtedy, gdy odniesie jakiś sukces, gdy sobie na to w jakikolwiek sposób “zasłuży”.

***

Wychowanie dziecka to wielki ciężar, wielka odpowiedzialność i wielkie wyzwanie. Przelewanie na swoje dziecko frustracji za nieprzespane noce, wydane pieniądze czy zaprzepaszczone ambicje – to droga prowadząca donikąd. Zanim kiedykolwiek powiemy: To tak mi się odwdzięczasz?!, warto zastanowić się, co możemy spowodować podobną postawą i jak wiele szkód wyrządzić. Warto zastanowić się, czy chcemy by dziecko nauczyło się szacunku, biorąc z nas przykład czy też może wolimy by nauczyło się czegoś wręcz odwrotnego – strachu przed odrzuceniem, gdy nie sprosta wymaganiom wynikającym ze spłaty wyimaginowanego długu wdzięczności.

Napisane teksty 276

4 thoughts on “Nie bądź toksyczny, nie wymagaj wdzięczności!

  1. Ubóstwiam twojego bloga! Każdy wpis czytałam, jak jeszcze siedziałam na poprzedniej stronie. Teraz nadrabiać zaległości muszę. 🙂 Ooooj tak, wychowywanie dzieciątka to ciężka droga. Każdy rodzic chcę jak najlepiej ukształtować swoje dziecie, nie chcemy by popełniał naszych błędów, żeby miał lepiej, niż my sami, a niekiedy wychodzi nam zupełnie inaczej. Ja zostałam mamą w wieku 17 lat i teraz rozumiem moją mamę. Bycie mamą owszem, jest ciężkim kawałkiem chleba, ale trzeba się tego podjąć i być jak najwspanialszym opiekunem tego Aniołka. Aczkolwiek nie można wiecznie narzekać.
    Pozdrawiam Cię kochana! Mam nadzieję, że i kiedyś mnie odwiedzisz…wierzę w to odkąd założyłam bloga.:)))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

%d bloggers like this: