Dekalog randkującej matki – jak randkować i nie zwariować?

W życiu każdego niemal samodzielnego rodzica – prędzej czy później – przychodzi taki moment, że zaczynamy brać pod uwagę wpuszczenie do naszego małego, zamkniętego świata, współdzielonego z dziećmi, kogoś jeszcze. Jako że przez długi, bardzo długi czas uważałam byle flirt czy byle kawę z kimkolwiek za rodzaj zdrady na Tamtym Mężczyźnie, ten moment długo nie nadchodził. W końcu jednak, potrząsana regularnie przez przyjaciół – uznałam: niech się dzieje co chce, już pora! I podjęłam pierwsze próby wyjrzenia zza szczelnie zamykanych dotąd drzwi. Stworzyłam też niechcący coś na wzór Dekalogu Randkującej Matki i postaram się go w skrócie przybliżyć – a nuż komuś się przyda?

10. Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka.

Pan X Cię zdradził, zostawił, zranił, oszukał? Okej! Ale Pan XX już nie musi taki być. Nie należy oczywiście mylić wiary w ludzi z naiwnością ale – nie oszukujmy się – na początku każdej znajomości potrzebny jest chociaż minimalny kredyt zaufania, inaczej nigdy drugiej osoby nie poznamy. Nie uogólniaj. Nie dopowiadaj. Nie insynuuj. Nie porównuj. Tamten Zły znikał na 2-3 dni bez słowa i w tym czasie Cię zdradzał ale Ten Dobry może n a p r a w d ę ma coś do załatwienia i dlatego znika? Nie ma sensu, nawet najmniejszego, by takie samo zachowanie dwóch różnych osób sprowadzać do tego samego powodu. To przede wszystkim bardzo krzywdzące. Możemy zbyt pochopnie ocenić coś, o czym tak naprawdę nie mamy zielonego pojęcia. I wiele przy tym stracić.

9. Nie miej zbyt wysokich wymagań.

Owszem – nie można nie wymagać nic. Bo to przecież nie historia rodem z Disneya. Ale nie przesadzajmy. Często słyszy się taki żart, że gdy mężczyna otwiera drzwi auta kobiecie to… albo samochód jest nowy albo kobieta. Dobra, pośmialiśmy się. Ale coś w tym jest poniekąd. Bo naprawdę rzadko zdarza się to po iluś latach związku. A na początku? Niemal zawsze. Nie warto wymagać od mężczyzny czegoś tylko dlatego, że ktoś inny to robił. Szacunek to jedno. Szczerość to drugie. Ale nie wymagaj by czytał Ci w myślach i traktował jak księżniczkę, podtykając wszystko pod nos – nie każdy jest bajkowym księciem. A wcale nie trzeba nim być by okazać się dobrym człowiekiem. Serio, serio.

8. Obudź w sobie kobietę.

Może niekoniecznie czerwona ale jakakolwiek szminka, obcasy czy też sukienka nie czynią z Ciebie gorszej matki. Czynią z Ciebie za to mamę zadbaną i zadowoloną z siebie. Szczęśliwą. A dziecko to widzi. I ten adorator czy też wybranek ma również to widzieć! Przede wszystkim jednak Ty masz to czuć. Co prawda randka to nie była ale… niedawno miałam służbową imprezę. Ot, musiałam tam być i tyle. Ale musiałam też odpowiednio wyglądać. Na nieszczęście nie przymierzyłam i nie przygotowałam nic wcześniej. Na nieszczęście najpierw musiałam zawieźć Malutkiego do Dziadków. Na nieszczęście, wracając do Poznania, byliśmy spóźnieni a ja jeszcze musiałam się przebrać. Wskoczyłam w burgundową sukienkę, czarne pończochy i czarne klasyczne szpilki, podpiełam wysoko włosy i… no cóż. Zupełnie inne uczucie niż w tych codziennych cygaretkach czy też – o zgrozo! – piżamie. Jeżeli więc randka jest planowana i jest to oficjalnie randka – przyłóż się, chociażby dla siebie i swojego samopoczucia. Tych kilka minut zamknięcia się w łazience nikomu krzywdy nie zrobi.

7. Nie ukrywaj faktu, że jesteś matką.

Oczywiście nikt nie każe Ci robić czegoś w stylu: Cześć, jestem X, mam XX dzieci. Spokojnie! Jednak w chwili, gdy zaczynacie się lepiej poznawać, rozmawiać o tym, czym się na co dzień zajmujecie, jest idealny moment by powiedzieć: Pracuję w X a poza tym jestem mamą. Albo ucieknie albo zostanie i będzie kontynuował rozmowę. Ot, cała filozofia. A tak już całkiem serio: nie ukrywaj tego faktu. Gdy już się dowie – nie wyjdzie z tego nic dobrego. Przytoczę zaledwie kilka tego powodów. Po pierwsze: wyglądałoby to tak, jakbyś się własnego dziecka wstydziła. Po drugie: dałabyś temu mężczyźnie do zrozumienia, że nie traktujesz go poważnie skoro o tak ważnej części swojego życia nie powiedziałaś. Po trzecie: straciłby do Ciebie zaufanie. Przekonana? To jeszcze jedno! Nie zanudzaj go już tematem dzieci, gdy informacja padnie. Musisz pamiętać, że dla niego to obce dziecko, jak każde inne mijane na ulicy. Nie musi na pierwszym spotkaniu obejrzeć całego Waszego rodzinego albumu i wysłuchać setki wspomnień z maluchem w roli głównej.

6. Dajcie sobie przestrzeń.

Jesteście dorośli, dotąd każde z Was prowadziło swoje życie w taki a nie inny sposób, mając przy tym jakieś obowiązki, plany, zobowiązania. Świat się nie zatrzyma tylko dlatego, że zaczęliście się spotykać. Wszystko nadal toczy się swoim rytmem. Oboje potrzebujecie mieć swoją własną codzienność tak, jak mieliście ją wcześniej. Oboje potrzebujecie przede wszystkim przestrzeni dla samych siebie. Nie staraj się od razu narzucać nowemu partnerowi zmian czy swoich zasad. Pracujcie nad kompromisami, docierajcie się. Z czasem wszystko się poukłada tak, że stworzycie wspólną codzienność. Spięcia zdarzają się wszędzie ale naprawdę nie warto za bardzo ingerować w życie tej drugiej osoby już od początku.

5. Nie musicie od razu stawać przed ołtarzem!

To na pozór oczywiste. Aczkolwiek bywa różnie. Po jednej czy dwóch randkach nasza wyobraźnia galopuje w stronę ołtarza i białej sukni. A on? A on nie dzwoni. Brutalnie spadamy na twardy grunt. Nie warto od razu snuć wielkich planów. Niech się dzieje to, co ma się dziać. Niech liczy się chwila. Nie wyjdzie Wam? Trudno! Ale chociaż zostaną wspomnienia, może jakaś przyjaźń czy wartościowa lekcja z życia. Warto przede wszystkim cieszyć się każdym momentem, bez szczegółowego planowania tego, co miałoby się wydarzyć za ileś miesięcy czy lat. Może to i trudne. Bo powstrzymać się niełatwo, gdy motyle w brzuchu podfruwają niczym u nastolatków. Ale można sobie zaoszczędzić przykrego zawodu. Bo i one przecież się zdarzająm niekiedy nawet częściej niż happy endy. 

4. Nie przedstawiaj dziecku każdego adoratora.

Nie wprowadzaj w życie Twojego dziecka każdego potencjalnego partnera. To, że byliście na jednej czy dwóch randkach – nie oznacza, że musi coś z tego wyjść. Dziecko się przyzwyczai i później przeżyje zawód, gdy osoba zniknie szybciej niż się pojawiła. Nawet jeżeli już dojdzie do momentu zapoznania – przedstawiaj go jako kolegę, nie mieszaj dziecku w głowie obietnicami szczęśliwej rodziny, nowego Taty czy czegokolwiek podobnego. Musi minąć sporo czasu nim będziecie pewni tego, że pociechę można w takie plany wtajemniczyć. Co innego, jeśli dziecko już zna tego mężczyznę. Wówczas nic nie stoi na przeszkodzie by taki kontakt miał miejsce. Niezmiennie jednak – bez wielkich obietnic. Tak na początku jest lepiej dla wszystkich. Jednego ojca dziecko już straciło, lepiej zapobiec temu by przeżyło utratę kolejnego, nawet tego przybranego.

3. Zostaw dziecko w zaufanych rękach.

To podstawa. Będąc spokojna o to, co dzieje się z dzieckiem – będziesz spokojniejza i wyluzowana w trakcie spotkania. Zadbaj o to by zajął się nim ktoś znany Wam i odpowiedzialny byś nie musiała zamartwiać się o to, co zastaniesz w domu po powrocie. Na pierwsze spotkanie umów się też w miarę blisko swojego miejsca zamieszkania. To odrobina komfortu psychicznego, która może Ci się przydać – będziesz wiedzieć, że w każdej chwili możesz błyskawicznie zjawić się w domu, gdyby wydarzyło się coś niespodziewanego.

2. Nie żałuj niczego!

Było fajnie ale się skończyło? Nie zadzwonił, nie zaiskrzyło, po prostu nie wyszło? Nie szkodzi! Staraj się z każdej, nawet tej nieudanej, próby wyciągnąć jak najwięcej dobrego. Może i nie stworzyliście związku ale może coś ciekawego się o sobie dowiedziałaś? Może doświadczyłaś czegoś nowego, co Ci się spodobało? Może zainteresował Cię tematem, o którym nie miałaś wcześniej pojęcia? Zawsze znajdzie się jakaś dobra strona sytuacji, trzeba tylko dobrze jej poszukać. I nie poddawać się zbyt łatwo! Nikt nie mówił, że pierwszy wybór od razu stanie się tym ostatecznym.

1. Uwierz, że szczęśliwa matka to szczęśliwe dziecko i po prostu taka bądź!

Nic dodać nic ująć. Tylko i wyłącznie… się zastosować do tej rady. 🙂

Napisane teksty 282

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

%d bloggers like this: