Rodzicu z galerii handlowej – to do Ciebie!

Kiedy już mi się wydaje, że niewiele mnie zdziwi i sporo już widziałam – przydarza się coś, co zadziwia mnie w sposób skrajny. Coś, czego nie mogę pojąć i nie umiem nawet sensownie wytłumaczyć. Tak też stało się w zeszły… Continue Reading

Nie przyprowadzaj tego dziecka, proszę!

Wyobraź sobie, że wszystko Cię boli, gorączka męczy, zatkany nos uniemożliwia normalne oddychanie, gardło pali. Jedną ręką podpierasz głowę, drugą wychylasz kolejny już kubek ciepłej herbaty. Ale siedzisz, skupiasz się – a raczej próbujesz – bo musisz siedzieć w pracy,… Continue Reading