Trudny temat: adopcja to nie transakcja, nie ma zwrotów!

Każda ciąża jest inna, każdy poród jest inny, każde dziecko jest inne. Tak po prostu. I nic tego nie zmieni. Trudne więc wrzucać wszystkie dzieciaczki do jednego worka i zakładać z góry, że jedna i ta sama rada pomoże w… Continue Reading

Trudny temat: formalności po adopcji

Któregoś dnia B. po prostu powiedział: chcę by Mały Człowiek był mój, jak możemy to zrobić? Wyjaśniłam Jemu – tak dla pewności – jakie konsekwencje się z tym wiążą, jak wielka to jest odpowiedzialność. Ponowił pytanie. W ten sposób zapadła decyzja o przysposobieniu,… Continue Reading

Trudny temat: adopcja dziecka żony

Któregoś dnia dotarła do mnie brutalna prawda: żyjemy sobie we troje, szczęśliwi jak cholera, współdzielimy codzienność, jesteśmy rodziną. Mały Człowiek mówi do B. >>tato<< a B. tym tatą jest, tak po prostu. Owszem, jest. Ale nie formalnie. Formalnie bowiem Mały… Continue Reading