Urządzamy mieszkanie: jak pogodzić dwa różne spojrzenia na nową sypialnię?

Ostatnio zaczęliśmy zastanawiać się nad wyprawką dla Maleństwa, którego oczekujemy. Jednocześnie nałożyły nam się na to pewne zmiany i planowanie czegoś nowego, w związku z czym odzyskamy ten element przyziemnej codzienności, którego brak – mimo wszystko – nam doskwiera. Będziemy mieć… sypialnię!

W zaistniałej sytuacji może nie na wyłączność, nie zmienia to jednak faktu zamiany salonowej kanapy na nasze ukochane łóżko z wygodnym materacem, które cierpliwie czekało na swój wielki powrót. Powoli zastanawiamy się więc nad wieloma sprawami: jak urządzić, jak podzielić na strefy, na jakie rozwiązania postawić by było funkcjonalne ale nadal… w naszym stylu?

***

I tu okazało się, zupełnie przypadkiem, że tak naprawdę mamy dość różne podejście do detali. O ile duże elementy typu meble czy decyzję o ich ustawieniu, omawiamy jednogłośnie – o tyle w przypadku wszelkich dodatków już niekoniecznie się tak zgadzamy.

Czy jest w tym coś dziwnego?

Trudno chyba wyobrazić sobie sytuację, w której małżeństwo (chociażby podczas zakupów w Ikei) zgadza się że sobą przy wyborze dosłownie wszystkiego: od pościeli po filiżanki, przez zasłony, na wazonie kończąc. To tak nie działa. Zazwyczaj każdy ma swój gust, swoje upodobania, coś innego akurat wpadnie w oko. I nie powinno to nikogo dziwić. Serio, serio.

Podstawą naszej sypialni ma być łóżko, porządny materac (o tym już pisaliśmy tutaj) – a za niedługo również łóżeczko. Do tego oczywiście szafa, jakaś komoda i dodatki. No właśnie. Dodatki.

Detale, detaliki, dekoracje. Narzuta na łóżko, zasłony, dywan. Przewijak, pościel, jakieś pojemniki do przechowywania, świece, lampa i tak dalej. Wbrew pozorom – trochę tego się nazbiera.

Aktualnie uwielbiamy oboje naszą szarą pościel, która stanowi doskonałą bazę do różnych eksperymentów kolorystycznych. Osobiście nie jestem zwolenniczką jakichś intensywnych barw, nie zdziwiły nas więc (ani trochę!) moje wybory tego, co ostatnio wpadło mi w oko na fabrykaform.pl. Weszłam tam po coś dla Maleństwa a chwilę później już gdybaliśmy nad różnymi dodatkami.

Szara narzuta, złoty kosz, pastelowe świece i jasny dywan – to moje typy. Zestawione z białymi meblami, jasnymi ścianami i dość daleko posuniętym minimalizmem, stworzyłyby spójną i stonowaną całość, w której z przyjemnością bym przebywała. Do tego piękny wazon na świeże kwiaty, zwiewne jasne zasłony i niczego więcej nie potrzeba.

zdjęcia pochodzą z fabrykaform.pl

A mąż mój? Na co postawił w swoim rekonesansie? O ile ja swoje szarości i biele chciałam urozmaicić brudnym i pastelowym różem, o tyle B. poszedł krok dalej i wziął na tapetę granaty i czernie. Po męsku, a co! Zegar, mapa na ścianę, ciemny dywan i jeszcze ciemniejsza narzuta.

W kawalerskim mieszkaniu może i mógł sobie stawiać na takie barwy, we wspólnej sypialni, na dodatek dzielonej z niemowlakiem – potrzebny byłby jakiś uczciwy kompromis.

zdjęcia pochodzą z fabrykaform.pl

Żyjemy w czasach, w których nie brakuje niczego. Gdy czegoś potrzebujemy, wystarczy dobrze poszukać i prawdopodobnie to znajdziemy. Wchodząc na fabrykaform.pl, znalazłam nie tylko to, czego szukałam ale również mnóstwo inspiracji na trochę odleglejszy termin. Póki co skupię się na zakupach dla Maleństwa, do tematu sypialni pewnie w końcu i tak wrócimy… 🙂

***

Jak pomieścić się z dwójką dzieci na niewielkim metrażu? Jak urządzić kąt dla noworodka by był funkcjonalny, estetyczny i służył jak najdłużej? Co jest niezbędne a z czego można zrezygnować? Pytań jest całe mnóstwo, odpowiedzi na nie szukamy z rozwagą.

Pięć lat temu miałam mniejszą wiedzę, świadomość i możliwości. Teraz jestem pewna, jakich błędów wyprawkowych nie chcemy popełnić, co z kolei jest dla nas niezbędne a co pozostaje w sferze zachcianki, do ewentualnego spełnienia. A sypialnia? Cieszymy się z niej, urządzenie odłożymy na dogodniejszy moment.

Spodobał Ci się tekst?

Zaobserwuj nas na Instagramie, tam nasza codzienność ➡ klik!

Polub nas na Facebooku, stamtąd dowiesz się o nowościach ➡ klik!

Dołącz do naszej grupy, gdzie sobie porozmawiamy ➡ klik!

2 Responses

  1. Dałoby się pogodzić wasze wybory, szarość i granat fajnie będą ze sobą wyglądać. Trzymam kciuki za wszelkie zmiany. Skoro sypialnia to większe lokum?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to Top