Z garderoby młodej mamy: moi ulubieńcy na lato

Pisywałam już kilkukrotnie o swoich ulubieńcach, którzy mieszkają w mojej garderobie. Można ich spotkać na moim Instagramie, na Ślubposwojemu.pl również goszczą. Postanowiłam zebrać to wszystko w całość tutaj. Bo skoro coś noszę naprawdę długo, naprawdę służy i naprawdę to lubię – śmiało można nazwać godnym polecenia. 

O ile coś, co mamy krótko – można polecać jedynie po pierwszym wrażeniu, o tyle tak długo posiadane rzeczy, już zdecydowanie bardziej wnikliwie można zrecenzować. O ile da się w ogóle recenzować ubrania? 🙂  

***

Mamy lato – co prawda nie kalendarzowe, jednak pogoda za oknem jak najbardziej letnia. Upał, słońce. Nosimy więc zdecydowanie mniej warstw, dlatego dzisiaj pokażę część moich aktualnie wybieranych ubrań. Niektóre lubię tak bardzo, że rozstaję się z nimi tylko na czas prania i suszenia, najchętniej nosiłabym je codziennie! Ale do rzeczy już!

Bawełniana sukienka maxi

Sukienka jest u mnie już rok. Wiąże się z nią ciekawa historia – pierwotnie zamówiona na wesele, później miała służyć na co dzień. Przesyłko dotarła do mnie po weselu, pierwsza rola więc jej od razu odpadła. Pokochałam ją od pierwszego… dotyku.

Sto procent bawełny. Gumeczka w pasie, dzięki czemu górę sukienki można zbluzować. Ukryte kieszenie. Podwójne ramiączka, dekolt w literkę V, identyczny z przodu i z tyłu. Absolutnie wygodna, absolutnie przewiewna, absolutnie kobieca. Ulubiona na te skrajne upały, gdy temperatura przekracza trzydzieści stopni. Idealna na chłód letnich wieczorów – z kardiganem lub rozpiętą koszulą z długim rękawem.

sukienka ➡ emilieatelier.pl
koszula ➡ Bershka
trampki ➡ Pepco

Czarna ołówkowa spódnica z koronką

Nowe oblicze spódnicy ołówkowej. Wygodna, elegancka, kobieca i – muszę powtórzyć to jeszcze raz – wygodna. Nadaje się do szpilek i bieliźnianego topu. Z trampkami i t-shirtem też spoko wygląda. Z wysokimi kozakami, koszulą i swetrem – również.

Uwielbiam ją właśnie za to, że mogę skomponować z większością ubrań z mojej szafy. Niezależnie od tego, czy pędzę na ważne spotkanie, na spacer, rodzinne spotkanie czy uczelnię. Zawsze pasuje, z czymkolwiek by jej nie zestawić. 

spódnica ➡ CasuAll
koszula ➡ Bershka
burgundowe szpilki ➡ renee.pl

Szara bawełniana sukienka

Wygodna – to przede wszystkim. Podobnie jak spódnica pokazana wyżej – zależnie od tego, z czym ją zestawimy, nadaje się zarówno na upalne lato, jak i jesień czy zimę. Z klapkami i kapeluszem, marynarką, swetrem, w szpilkach i trampkach. Kombinacjom tak naprawdę nie ma końca.

I o to właśnie chodzi. By wybierać ubrania, które mogą pasować do wielu różnych stylizacji, okazji, pogody. Wtedy naprawdę niewiele nam trzeba, żeby zawsze mieć w co się ubrać. Warto szukać tam, gdzie oferta jest zróżnicowana i bogata, jak chociażby w Longfashion, które odkryłam całkiem niedawno.

sukienka ➡ CasuAll
szare szpilki ➡ renee.pl

Dwie sukienki, jedna spódnica. Bez nich na ten moment nie wyobrażam sobie swojej szafy, mimo że noszę je nieprzerwanie już rok. Po tym czasie wyglądają wciąż świetnie, nie noszą żadnych śladów użytkowania, nie niszczą się, zachowują kształt i kolory po kolejnych praniach. 

Tak jak pisałam kiedyś w tekście 30 ubrań, które wystarczą każdej kobiecie – letnia sukienka, prosta sukienka na co dzień w neutralnym kolorze i ołówkowa spódnica to te elementy garderoby, które warto mieć. W najbardziej pasującej do nas, odsłonie. Tak jak w moim przypadku – postawiłam na wygodę, która nie odejmuje kobiecości i elegancji, jeśli zachodzi taka potrzeba. 

***

Tym tekstem rozpoczynam czerwcową serię – pięć sobót z rzędu będę publikować kolejne części, pokazując swoje odkrycia, ulubieńców i marki, które uwielbiam. Na naszym Instagramie z kolei będzie można przez cały miesiąc podglądać codzienne stylizacje, składane właśnie z tych ulubieńców. 

Co z tego wyjdzie? Dowód na to, że nie trzeba wiele by codziennie wyglądać inaczej, ubrać się na każdą okazję. Co dla mnie istotniejsze, pokażę to również i Wam – móc ubrać się rano na tyle uniwersalnie i wygodnie, żeby przebrnąć przez cały dzień, różne obowiązki i role, z wygodą i kobiecością. 

PS A jeśli chcesz się do mnie przyłączyć, wrzucaj zdjęcia na swój profil i oznaczaj je #czerwiec30ubran #30ubran #mamasamapl

Zdjęcia powstały z ręki Lady Amarena Photography, na potrzeby slubposwojemu.pl 🙂

 

Spodobał Ci się tekst?

Zaobserwuj nas na Instagramie, tam nasza codzienność ➡ klik!

Polub nas na Facebooku, stamtąd dowiesz się o nowościach ➡ klik!

Dołącz do naszej grupy, gdzie sobie porozmawiamy ➡ klik!

8 Responses

  1. Masz bardzo zgrabne nogi 🙂 ja mam z nimi problem, przez co spodenki, spódniczki i sukienki nie w każdej stylizacji wyglądają ok (trudno je ładnie zestawić z płaskimi butami, więc “sportowo” się nie sprawdzają)

      1. owszem:) jak każdy mam swoje ulubione pasujące do wielu okazji i doskonale wyglądające stroje 🙂 ta błękitna sukienka którą pokazujesz jest zresztą czymś w czym latem mogła bym się odnaleźć w mniej formalnych okolicznościach 🙂
        pozdrawiam !

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to Top