Co chętnie sprawiłabym sobie na urodziny?

Za kilka tygodni obchodzę urodziny. Ale ten czas leci! Rok temu niezwykle symbolicznie je świętowaliśmy – kupiliśmy identyczny tort, jaki sprawiłam sobie rok wcześniej sama. Tylko tym razem nasze grono, nasza rodzina, była zdecydowanie większa. I w zasadzie ten prezent by mi wystarczył. Zdrowe, kochane dziecko i kochający, dobry, przystojny narzeczony. 

Mając na uwadze to, że cały poprzedni rok obfitował w poważne decyzje, zwroty akcji, spełniane marzenia i małe wielkie sukcesy – postanowiłam zrobić wyjątek i przy okazji tych zbliżających się urodzin, zrobić sobie listę prezentów, które bez zastanowienia mogłabym wskazać jako pożądane w jakimś stopniu. Przekopałam więc Ceneo i jest! Konkretna lista kilku drobiazgów (albo i nie), które by mnie ucieszyły. 

Wystarczy, że klikniecie w każdy nagłówek i będziecie mogli podejrzeć te cudeńka! 

***

Filiżanki

Uwielbiam piękne, minimalistyczne, niebanalne filiżanki. I mimo że cenimy sobie minimalizm właśnie, w kuchennych szafkach mamy tylko kilka kubków i filiżanek – taki prezent ucieszy mnie zawsze! Im większa taka filiżanka – tym lepiej. Chociaż te malutkie również mnie rozczulają! I te średnie! No dobra – w zasadzie wszelakiego rodzaju. 🙂

Narratologia

To jedna z tych książek, które są na mojej chciejliście. Stopniowo ubywa z niej tytułów ale też i… przybywa! Po Narratologię jeszcze nie sięgnęłam, aktualnie próbuję przeczytać kilka książek, które już na parapecie czekają. Ale może, gdyby i ta trafiła w moje ręce – poszłoby mi szybciej? Motywacja pewnie by skoczyła w górę!

A skoro jesteśmy już przy książkach – to rzucę jeszcze kilkoma tytułami, które chętnie bym przygarnęła na moją stertę do przeczytania. Jakie to książki? Chociażby Biblia copywritingu, na którą czaję się od dawna i wciąż mi z nią nie po drodze. Albo Skandynawski sekret, który niesamowicie mnie ciekawi! Pozostanę przy tych trzech, na ten moment wystarczy – w końcu cztery inne na mnie wciąż czekają a przedłużenia doby w prezencie nikt mi nie podaruje!

Fotel uszak

Wow, napisałam to. Dziwne mam życzenia, wiem. Ale przez jakiś czas miałam przewygodny fotel do mojego mini-biurka. Do momentu, gdy na rzecz naszej małej życiowej zmiany, jaką było przeniesienie się do nowiutkiego, świeżo oddanego, przestronniejszego i w ogóle fajniejszego mieszkania – zostałam pozbawiona biurka a fotel trafił do naszej sypialni u teściów, gdzie też przenieśliśmy również nasze łóżko, itd. Uwielbiam nasze obecne lokum, jeszcze bardziej uwielbiam obserwować, jakie sumy udaje nam się dzięki tej zmianie zaoszczędzić. Nie dość, że lepiej mieszkamy – to jeszcze oszczędzamy. 

Nasz salon pełni więc wiele funkcji. Za dnia jadalnia, biuro, pokój dzienny, i tak dalej – nocą sypialnia. Gdy doliczymy drzwi tarasowe i nasz spory taras – można też podciągnąć pod to namiastkę ogrodu. Ale do sedna! Zdecydowanie brakuje mi kąta, w którym postawiłabym sobie swój (tak, tylko mój!) fotel, w którym rozsiadałabym się wygodnie wieczorami, z laptopem na kolanach. I chociaż jestem w stanie zwizualizować sobie kilka zmian w ustawieniu mebli, dzięki którym znalazłoby się co nieco miejsca na wspomniany uszak – wciąż nie znalazłam idealnego. Na pewno musi być dość niski, wygodny, na tyle szeroki i wysoki w oparciu, żeby było mi maksymalnie komfortowo. Uff, cóż za wymagania!

Zegarek Daniel Wellington

Mój kolejny mały przyziemny cel do odhaczenia. Momentami miałam wrażenie, że zdjęcia tych zegarków dosłownie zalewają Instagram i Facebooka. Były wszędzie, dosłownie wcześniej. I może właśnie dzięki temu, że wciąż miałam okazję je gdzieś widzieć – tak mnie urzekły. Zwłaszcza model Classic Glasgow, który koniecznie chcę mieć.

I to jest właśnie mój tegoroczny prezent od siebie dla siebie na urodziny. Przez cały mijający rok odhaczyłam niemal wszystko, co niemożliwe z mojej nieistniejącej jeszcze wówczas listy. Przy okazji zeszłorocznych urodzin moje życie różniło się od czasu poprzednich – pełną rodziną, miastem, w którym mieszkaliśmy i pierścionkiem zaręczynowym na palcu. W tym roku jednak mogę śmiało powiedzieć, że spełniłam i spełniam marzenia, których jeszcze rok temu nawet nie byłam świadoma. Nagroda więc się należy, ta wymarzona! Niby detal, niby drobiazg, niby tylko przedmiot ale jaka satysfakcja – bo za jedne z pierwszych pieniędzy zarobionych dzięki spełnianiu marzeń. 🙂

MacBook Air

To już zdecydowanie wyższy próg, jeśli chodzi o prezenty. 🙂 Ustaliliśmy, że do momentu zakończenia odkładania na działkę, budowę domu, i tak dalej – nie pozwalamy sobie na tego typu kaprysy, trzymając się tego co niezbędne. Co innego obiad na mieście, co innego sprzęt za kilka tysięcy… Nie ukrywam jednak, że to jedno z tych narzędzi, które ucieszyłoby mnie niesamowicie!

Póki co pozostaje jednym z czołowych marzeń do spełnienia, z kategorii tych przyziemnych i totalnie materialnych. Jesteśmy tylko ludźmi i mimo wszystko – zawsze znajdzie się jakiś przedmiot, który chcielibyśmy mieć.

Lampa podłogowa

Idąc kroczek dalej – może by tak za jednym zamachem odhaczyć i prezent, i coś co nie daje spokoju od dawna? To właśnie lampa potrzebna jest nam jeszcze w salonie, wciąż nie mogę znaleźć idealnej. Gdyby ktoś dokonał wyboru za mnie, postawił ją w naszym kącie przy kanapie i już – byłoby cudownie! Na ten moment wciąż mam wrażenie, że czegoś tu brakuje, zdecydować się na którąś też jakoś trudno. Nie zmienia to faktu, że gdy wpisałam na Ceneo lampa podłogowa – zalała mnie ilość inspiracji i… znów nie mogłam się zdecydować! 😉

***

To tyle, jeśli chodzi o moją listę. Powyżej to, co przyszło mi do głowy jako pierwsze i jest dla mnie naprawdę ważne. Już niebawem będziecie mogli zobaczyć na naszym Instagramie zapewne zegarek DW, niestety nie będę mieć dla Was kodu zniżkowego – bo kupię go sobie sama. 😉 Ten zegarek jednak to symbol małych marzeń. Takich, które najpierw są – z jakichś powodów – zupełnie nieosiągalne, z czasem jednak coraz bardziej przybliżają się do nas, w końcu będąc na wyciągnięcie ręki. 

To od nas zależy, czy pozwolimy sobie na te marzenia a co najważniejsze: czy pozwolimy sobie na to, żeby je sukcesywnie spełniać? 

 

Spodobał Ci się tekst?

Zaobserwuj nas na Instagramie, tam nasza codzienność ➡ klik!

Polub nas na Facebooku, stamtąd dowiesz się o nowościach ➡ klik!

Dołącz do naszej grupy, gdzie sobie porozmawiamy ➡ klik!

 

17 Responses

  1. Najbardziej zaskoczył mnie chyba ten zegarek. Z całym szacunkiem ale jakos nie plasuje mi do Ciebie coś tak wszechobecnego…

    1. Wybacz, ale tutaj akurat żaden z prezentów oryginalny nie jest. Więc zegarek się niczym nie wyróżnia. Mac? Fotel uszak? Wbrew pozorom to dość zwyczajna dziewczyna próbująca przekonać nas o swojej niezwyczajności.

      1. Dyskietka, nikt tu nikogo o niczym nie przekonuje. A jeśli szukasz nie/nadzwyczajności to warto poszukać innego miejsca w sieci. Odrobinka dystansu! 🙂

        PS Czytasz oba blogi, na slubposwojemu.pl komentujesz z tego samego adresu IP, używając jedynie innego, nieprawdziwego e-maila i pseudonimu. Nie wiem nawet, jakiej płci jesteś i jak się do Ciebie zwracać.

      2. ŁAŁ Dyskietko! Co za ORYGINALNY nick skoro już mowa o oryginalności!!

        Po co więc tu wchodzisz skoro tutaj tak zwyczajnie? MOŻE warto poszukac innego ujscia swojego jadu i ignorancji? Bo ewidentnie szukasz zaczepki. A jesli jeszcze serio udzielasz się na obu blogach pod roznymi nickami i fejkowymi @@ to żenada totalna. Idź wkurzac ludzie gdzies indziej.

    2. Dawid W., DW zyskali rozpoznawalność między innymi dzięki marketingowi prowadzonemu w social-media, stąd być może te pozory wszechobecności. 🙂

  2. Zainspirowalaś mnie do zastanowienia się nad tym o czym ja marze i poza wspomniana sesją foto oraz książkami wpadł mi do glowy pomysł o pulsometrze. Przydał by mi się do biegania? A zegarek bardzo ładny, taki minimalistyczny

  3. Cóż za lista 🙂 A gdzie szalony weekend w SPA, dwutygodniowe wakacje, nowa torebka i pasujące do niej buty? Brawa za świetne podejście do życia i priorytety. Pozdrawiam

    1. Dzięki, nie pomyślałabym o tym, wyczaiłam właśnie na Ceneo sklep, gdzie w rozsądnej cenie można go nabyć ale sprawdzę też Limango. Dzięki, dzięki, dzięki! <3

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to Top