Urządzamy mieszkanie: jak dbać o materac?

Pamiętacie jak pisałam o tym, że dobrze dobrany materac to naprawdę istotna kwestia? I zdania nie zmieniam, absolutnie! Warto jednak pochylić się nad jeszcze jednym, dość istotnym okołomateracowym, tematem: jak o taki materac dbać, żeby służył nam jak najdłużej? Co robić, żeby przedłużyć jego żywotność i estetykę? 

Odpowiedź jest tak naprawdę banalnie prosta: możliwie najlepiej chronić przed brudem i zniszczeniami. Po prostu. W jaki sposób? Można nie zabierać do łóżka kawy, herbaty, nie podawać śniadań Drugiej Połowie, nie wpuszczać dzieci, które chcą z nami poleżeć. Można też odpowiednio ten wspomniany materac… zabezpieczyć. 🙂 

***

Nie popadajmy w skrajność i nie owijajmy go od razu szczelnie folią! Bo przecież nie o naszą niewygodę chodzi. Absolutnie! Dlatego też warto przyjrzeć się, na jakie możliwości możemy liczyć, przeszukując Internet. W ten sposób możemy trafić na stronę Comforteo, której osobiście wcześniej nie miałam okazji poznać.

W związku z tym, że razem z nimi chcieliśmy zaproponować Wam małą zabawę w liczenie owieczek (kto tego nie robił w dzieciństwie przed snem?), ukrytych w tym tekście – postanowiłam zgłębić nieco zakamarki ich oferty. A nuż jakieś rozwiązanie mnie zainteresuje i swoim odkryciem będę mogła przy okazji się pochwalić? 

Nasz materac, który aktualnie zamieszkał wraz z naszym łóżkiem w naszej sypialni u teściów – jak zapewne pamiętacie, posiada zdejmowany pokrowiec. Fajna sprawa! Przy okazji transportu – trochę się wybrudził. A to przy przewożeniu windą, a to przy wciskaniu do samochodu. Zdjęłam więc wierzchnią warstwę, wyprałam, wysuszyłam i… jak nowy znów!

Z kolei aktualny materac Małego Człowieka takiego rozwiązania – na przykład – nie posiadał. Utrzymywanie go w czystości byłoby dość uciążliwe, dlatego niemal od razu zdecydowaliśmy się na dodatkowy, zdejmowany pokrowiec.

I to właśnie rozwiązanie, jakim są pokrowce – jest moim zdaniem jednym z najlepszych dostępnych! Najwygodniejszym z pewnością. Wystarczy zdjąć, wyprać, wysuszyć, założyć z powrotem i… gotowe! Czy to mogłoby być prostsze? I takie właśnie rozwiązania naprawdę lubię. Funkcjonalne, nieprzekombinowane, sprawdzające się na co dzień.

Właśnie taka jedna, pozornie niewielka zmiana – może nam pomóc utrzymać materac w całkowitej czystości. Nawet jeśli coś się rozleje, coś się wydarzy – nie straszne nam skutki! Ale idźmy dalej. Co jeszcze? Co ciekawego możemy jeszcze znaleźć? Chociażby takie ochraniacze. 

Gdy człowiek troszeczkę głębiej zapozna się z tematem, może się okazać, że odpowiednio dobrany dla nas ochraniacz na materac może pełnić wiele funkcji ochronnych. Bo i przeciw kurzowi, i wilgoci, plamom oczywiście oraz alergenom. Kusząca wizja, co nie? Wystarczy tylko dokonać wyboru, dopasowanego do naszych potrzeb.

Przyznam, że o ile o pokrowcach pomyśleliśmy, to ochraniaczy zupełnie nie braliśmy pod uwagę! A to spory błąd!

Na początek ciekawostka: rozróżniamy ochraniacze na materace i pod materace. Charakter tych pierwszych nie powinien budzić wątpliwości. A po co te pod? Mają przede wszystkim służyć ochronie materaca przed… zużyciem. Taki ochraniacz umieszczamy pomiędzy materacem a stelażem, co ma zapobiegać pojawianiu się grzybów czy pleśni.

Niezależnie od tego, jakiego rodzaju pokrowiec czy ochraniacz wybierzemy – musimy pamiętać o tym, że higiena snu to jeden z istotniejszych elementów naszego życia, wciąż zaniedbywany. Zapominamy, że dzięki trzymaniu się pewnych zasad – możemy znacznie poprawić jakość i komfort naszego snu. 

  • Unikajmy objadania się przed snem. Ostatni duży posiłek powinniśmy zjeść najpóźniej trzy godziny przed pójściem spać.
  • Unikajmy nadmiaru kofeiny, nikotyny, alkoholu – zwłaszcza na niedługo przed pójściem spać.
  • Unikajmy intensywnego światła wieczorami i w nocy.
  • Nie przebywajmy w łóżku nazbyt długo, poza snem i odpoczynkiem. Przenoszenie do łóżka np. pracy lub nauki w zbyt dużym stopniu, może zaburzyć nam sen – bo sami wprowadzamy zamieszanie.
  • Unikajmy w ciągu dnia drzemek.
  • Nie próbujmy zasypiać na siłę, nie zmuszajmy się.

***

Zwrócenie uwagi na odpowiednią higienę snu, dbałość o nasz materac, w końcu i wybór tego odpowiedniego – te wszystkie elementy składają się w dużej mierze na nasz odpoczynek. A jak wiadomo – w parze z odpoczynkiem idzie poprawa samopoczucia. Jeśli wiemy, że mamy na coś realny wpływ, wykorzystujmy to maksymalnie! Dla naszego i naszych bliskich dobra, tak zwyczajnie, z miłości. 

PS W Tym tekście pochowały się Lulaj-owe owieczki, zauważyliście je? 🙂

 

Spodobał Ci się tekst?

Zaobserwuj nas na Instagramie, tam nasza codzienność ➡ klik!

Polub nas na Facebooku, stamtąd dowiesz się o nowościach ➡ klik!

Dołącz do naszej grupy, gdzie sobie porozmawiamy ➡ klik!

3 Responses

  1. A jak Wam się sprawdza ten Plant pur wasz?skoro jest teraz u teściów to pewnie rzadko bywacie i spicie ale jest roznica gdy z niego zrezygnowaliscie? Odczuć się dalo cos?

    1. Tak, różnica jest odczuwalna – niestety.
      Zdecydowanie lepiej śpi się na nim, niż np. na narożniku czy innym materacu. 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to Top