Ślub po swojemu: a może spełnione marzenie zamiast kwiatów?

Co zamiast kwiatów? O tym już nawet kiedyś pisaliśmy – albo przynajmniej mieliśmy zamiar. Tak czy inaczej jedno jest pewne: całkiem niedawno poznaliśmy coś, co koniecznie chcemy podać dalej! I dlatego powstał ten tekst. Żeby Wam opowiedzieć o tym, jak w swoim wyjątkowym dniu – ślubu, oczywiście – możecie spełnić… czyjeś marzenie!

Ostatnio byliśmy w Łodzi na OFF Wedding, w związku z naszą pracą nad slubposwojemu.pl. I tam, przechadzając się od ekspozycji do ekspozycji – natknęliśmy się na nieco inną niż pozostałe. Bo wiecie: dookoła suknie ślubne, torty, papeterie i blichtr. A tu nagle ikeowskie pluszowe pandy i mały Jaś. W zasadzie tylko jego imię na tablicy ale… serducho szybciej zabiło. 

***

Bo mamy w domu identyczną pandę, uwielbianą przez naszego Małego Człowieka, również o imieniu Jaś. I tutaj nie da się mówić o czymś innym niż bardzo osobisty odbiór tej sytuacji. Bo skojarzenie z naszym kochanym chłopczykiem. To samo imię, ten sam pluszak. I małe marzenie nieznanego nam chłopca, który marzy by zobaczyć prawdziwą pandę. Taką najprawdziwszą. Zamiast pluszowej.

Nie mogłam odejść od tej tablicy i tej małej pandy. Stałam i patrzyłam, czytałam kolejny raz to samo. Są takie momenty, że wszystko dociera w zwolnionym tempie, prawda? To był jeden z nich.

Fundacja Mam marzenie spełniła już ponad 7500 marzeń chorych dzieci. Piękna liczba, prawda? Ogromna! I jakże niewielka w porównaniu z tymi marzeniami, które czekają w kolejce, których nikt nie zgłosił ani na które nie zwrócono nawet uwagi… Spełnienie marzenia takiego malucha to niekiedy najpiękniejsze, co można jemu podarować. Przy okazji istotna informacja: jeśli znamy dziecko, które jest chore i ma marzenie, którego jego rodzina nie jest w stanie spełnić – możemy je zgłosić! Na stronie Fundacji znajduje się formularz, dzięki któremu jest to możliwe.

A co wspólnego ma to ze ślubem?

Otóż Fundacja wymyśliła świetną inicjatywę, jaką jest Zamień kwiaty na marzenia! Zamiast prosić o wino, książki, czekoladki czy kupony Lotto w zamian kwiatów – nowożeńcy mogą poprosić o wsparcie w spełnieniu któregoś z marzeń! W jaki sposób? Banalnie prosty – bo zgłaszamy się do Fundacji, otrzymujemy puszkę do zbiórki lub wolontariuszy z puszką na dzień ślubu (jeśli wolimy takie rozwiązanie) i gotowe! Zamiast kwiatów dla Pary Młodej – goście wrzucają datki do puszki, dzięki którym jedno z marzeń zostanie spełnione. A Para Młoda może później wziąć udział w tym spełnieniu! 

Inicjatywa cudowna! Byliśmy pod ogromnym wrażeniem tego, co usłyszeliśmy od ludzi z Fundacji. I historia tego małego Jasia, tej pandy, którą ten chłopiec tak bardzo chce zobaczyć… Poruszające, trudne do zapomnienia tak bardzo, że postanowiłam o tym tutaj napisać, puścić w świat. Niech wieść o Fundacji się niesie, niech kolejne marzenia zostaną spełnione!

Na naszych zaproszeniach jest już zapis o innej inicjatywie, którą chcemy wesprzeć zamiast kwiatów dla nas. Nie zmienia to jednak faktu, że szybciutko znaleźliśmy sposób na spełnienie jednego z marzeń i już niedługo będziemy mogli przyczynić się do czegoś dobrego.

Każda okazja do zrobienia czegoś dobrego jest odpowiednia. Moment, gdy gromadzimy wokół siebie tylu bliskich – to idealny czas na to, żeby uczynić coś dobrego wspólnymi siłami. I to wówczas naprawdę może się udać! Możemy przecież spełnić marzenie jakiegoś dziecka, podzielić się szczęściem tego dnia z małym istnieniem, któremu tej radości na co dzień być może brakuje o wiele bardziej. 

Czy warto? Ktoś może powiedzieć, że zbieranie do puszki na weselu to słaby pomysł. Ale dlaczego? Są różne pomysły na zastąpienie kwiatów, naprawdę! Byliśmy na weselu, na które nieśliśmy artykuły szkolne dla domu dziecka. Sami będziemy zbierać chusteczki nawilżane dla domu samotnej matki. Znamy przypadek, gdzie zbierano słodycze na paczki dla maluchów z ubogiej rodziny w sąsiedztwie Pary Młodej. Warto pomagać! Zawsze!

A mając takie narzędzie, jakim są ślubne zaproszenia i otwarte serca naszych bliskich – możemy zdziałać wiele.

***

Cudownie jest dzielić się swoim szczęściem z innymi. Takie słowa widnieją na stronie Fundacji. I my się całkowicie z nimi zgadzamy! Warto jest się dzielić! Pomyślcie tylko: sterty bukietów, które trudno byłoby nawet przechować w mieszkaniu – bo co mielibyście z nimi robić? A z drugiej strony perspektywa podarowania jakiemuś dziecku uśmiechu, szczerej radości i spełnienia jego marzenia. 

Cudowna wizja, prawda? I chociaż chciałoby się wesprzeć setki inicjatyw naraz – spotyka się taką i trudno o niej zapomnieć. Bo niesie tyle nadziei i radości najmłodszym, że nie sposób to racjonalnie wyjaśnić nawet! Zwyczajnie, tak po ludzku, zachęcamy do tego by każda Para Młoda zastanowiła się nad czymś podobnym, naprawdę warto! 

 

Spodobał Ci się tekst?

Zaobserwuj nas na Instagramie, tam nasza codzienność ➡ klik!

Polub nas na Facebooku, stamtąd dowiesz się o nowościach ➡ klik!

Dołącz do naszej grupy, gdzie sobie porozmawiamy o ślubach ➡ klik!

One Response

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to Top