Blogerzy we Wro: kim byli nasi sponsorzy?

W lutym odbyło się spotkanie Blogerzy we Wro, które zorganizowaliśmy i poprowadziliśmy, z udziałem zaproszonych prelegentów, w cudownym prorodzinnym miejscu – Krzyki Śmiechy Cafe. Pełną relację mogliście przeczytać już w tekście, który popełniłam jakiś czas temu: 

Blogerzy we Wro: o co to całe zamieszanie?

Skoro mogliście już przeczytać tutaj relację ze spotkania, warto też wymienić wszystkich naszych sponsorów, którzy wsparli nas w organizacji eventu. Dzięki nim mogliśmy pozytywnie zaskoczyć naszych uczestników, którzy wynieśli z tego weekendu nie tylko cenną wiedzę, nowe znajomości czy pozytywną energię ale również podarki. Na dodatek takie, które nie miały być przypadkowymi. I absolutnie takimi nie były! 

***

Wydawnictwo ze Słownikiem

➡ przed spotkaniem wypytaliśmy uczestników o ich poziom znajomości języka angielskiego i ewentualnie posiadane już książki z tej serii, dzięki czemu dobór tytułu dla każdego był możliwie najbardziej spersonalizowany. Dlaczego ten sponsor? Bo rozwój to fajna sprawa a czymże nie są książki w języku obcym, jeśli nie bodźcem do rozwoju? Słyszeliśmy nawet głosy, że niektóre z tych książek trafią w ręce dzieci!

*

Luis Timm, autor książki Proste rzeczy o rodzicielstwie

➡ spotkanie dla rodziców, poniekąd o wychowaniu, o sprawach okołodzieciowych, uczestnicy to blogerzy parentingowi w większości. Każdy z nich ma dziecko lub dzieci. Nie widzieliśmy więc innej opcji niż ta świetna książka dla każdej z naszych par! Mieliśmy dzięki temu nawet okazję poznać autora osobiście, gdy dostarczył nam książki – przepięknie zapakowane! Na tyle pięknie, że posłużyły uczestnikom podczas warsztatów fotograficznych.

*

Autorki książki Ja, ciąża i cała reszta

➡ ciążowy notatnik, którego autorki (Izabela Lenkiewicz i Marta Drelich) postawiły na niezwykle kolorową, inspirującą i oryginalną propozycję dla przyszłych mam. Na tylnej okładce możemy przeczytać: ten notatnik pomoże Ci nie zwariować, ale w dobrym humorze czekać na to najważniejsze pierwsze spotkanie. I tą właśnie pozycję otrzymały te blogerki, które wyraziły taką chęć – ze względu na specyficzny charakter książki, nie chcieliśmy wciskać jej na siłę każdemu a jedynie podarować tym naprawdę zainteresowanym.

*

Wydawnictwo Pasja

➡ ich książeczki i kolorowanki uwielbiamy od dawna, mamy ich w domu całkiem sporo, swego czasu organizowaliśmy również konkursy z takimi do wygrania. Dlaczego więc nie mieliby ich poznać inni rodzice, inni blogerzy? Pasja była jednym z tych partnerów, który wymagał od nas… sporo sił fizycznych! Bowiem przysłali dwie gigantyczne paczki, wypełnione po brzegi kolorowankami, książeczkami, elementarzami, zgadywankami.

Nie dość że trzeba było to jakoś wtargać do domu, to jeszcze przeczesać zawartość, posegregować i dopasować do wieku oraz płci dzieci naszych uczestników. W ten oto sposób każdy z naszych blogerów otrzymał zestaw dopasowany do jego pociech – po to, żebyśmy mieli pewność co do tego, że wszystko się przyda i raczej spodoba.

*

Julek i dziura w budżecie

➡ książeczka nietypowa bo uczy o… finansach. Edukacyjny charakter, przepiękna okładka, mały zgrabny format i oryginalny pomysł na pokazanie dzieciom podstawowych zagadnień z zakresu finansów. Każdy rodzic musi taką mieć w swoich rękach, zadbaliśmy więc by nasi uczestnicy również mogli się z nią zapoznać i pokusić o recenzję na swoich blogach. Treść zachwyca lekkością, książeczka jest bardzo ładnie wydana a przede wszystkim potrzebna dzieciom.

*

Klocki Blocki

➡ sami je doskonale znamy, posiadamy i uwielbiamy! To klocki konstrukcyjne, które – uwaga! – pasują do innych, znanych marek klocków. W ten sposób można je łączyć chociażby z Duplo. Posiadają elementy typu zwierzątka, ludziki czy pojazdy (wystarczy włożyć baterie by jeździły same) i tak dalej, i dalej. Tak naprawdę wszystko zależne jest od zestawu, jaki wybierzemy. A różnorodność ich jest ogromna!

*

OgarniamSię

➡ plannery, notatniki, checklisty – a to wszystko w przepięknej szacie graficznej! Tak pięknej, że chce się patrzeć i patrzeć, oglądać i przeglądać, aż szkoda po nich pisać! Dostaliśmy ogromną ilość różnego rodzaju takich produktów od nich i byliśmy wręcz zachwyceni (no dobra – ja byłam!) mnogością wzorów, kolorów i motywów. Podobnie jak nasi blogerzy, którzy nie mogli się w większości przypadków zdecydować, które wzory wybrać dla siebie.

*

Program Partnerski Ceneo

➡ Program Partnerski Ceneo to zarówno partner merytoryczny wydarzenia, jak i sponsor upominków. Delegacja z Ceneo spędziła z nami sporo owocnego czasu, była prelekcja, było dużo wiedzy, rozwianie wątpliwości i… prezenty! Na każdego uczestnika czekała torba drobiazgów, które nie tylko cieszyły oko ale przede wszystkim – i chwała im za to! – praktycznych. Bo i smycz idealna do kluczy, i genialna teczka z przegródkami oraz notatnikiem, i notes z długopisem, i torba idealna na eko-zakupy, i… miś! Tak, dokładnie – każdy uczestnik otrzymał świetnego misia dla swoich milusińskich.

*

Prouve

➡ Skąd czerpiemy pomysły? Z codziennego życia. Jesteśmy pozytywnie pragmatyczni. Nie planujemy lotów na Księżyc, ale skupiamy się na codziennych czynnościach i sprawiamy, że stają się one prostsze i przyjemniejsze. U nas nie znajdziesz niepraktycznych produktów lub przypadkowych gadżetów. Wszystko jest celowe, skuteczne i sprawdzone. Bo przecież „Prouvé” oznacza „udowodniony”. To możemy przeczytać na ich stronie. Markę poznałam – podobnie jak kilka innych – dzięki organizacji eventu właśnie, miałam okazję wypróbować zarówno ich produkty dla domu, jak i zapachy.

Nasi uczestnicy otrzymali po zapachu, ponadto miało miejsce losowanie i jedna z blogerek zgarnęła całe pudło produktów dla domu. Z uśmiechem również obserwuję współprace blogerskie z tą marką po wydarzeniu. Obiecali podjąć rozmowy z chętnymi i… podjęli!

*

Biolonica

➡ Polska marka kosmetyków, które w składzie mają… roślinne komórki macierzyste. Brzmi intrygująco, prawda? W nasze ręce trafiła linia kosmetyków opartych na komórkach macierzystych jabłoni. Piękne, subtelne opakowania – minimalistyczna biel, przełamana świeżością zieleni. Uczestnicy otrzymali po kremie do rąk oraz losowo krem pod oczy lub krem do twarzy na noc. Osobiście kremu do rąk jeszcze nie próbowałam, postawiłam jednak zdecydowanie na krem do twarzy – stosuję go już kilka miesięcy, efekt zaczyna być odczuwalny i polecam, to na pewno!

*

Zdrowie w Tobie 

➡ Lubimy próbować różnych zdrowych alternatyw dla słodyczy, w końcu jednak znaleźliśmy coś, co nam naprawdę smakuje i po co (nazbyt 😂) chętnie sięgamy ➡️ zdrowe batony w 3 smakach ze @zdrowiewtobie 😋 Do kawki w trudny dzień jak znalazł! 😎 Tak napisałam przy jednym ze zdjęć na naszym Instagramie, na który załapała się poranna kawa i właśnie ten baton.

Wszyscy uczestnicy otrzymali dla siebie do spróbowania, zasmakowali zarówno w moreli, fidze, jak i śliwce. Osobiście je uwielbiam, zwłaszcza opcja moreli do mnie najbardziej przemawia. Do kawy, zarówno niespiesznej w domu, jak i w biegu podczas podróży. Pierwsza zdrowa alternatywa słodyczy, która naprawdę mnie przekonała.

*

Neon N Life

➡️ Zielona herbata, witamina B, witamina C, kofeina, cukry naturalne. Nie zawiera aspartamu, barwników, białego cukru, tauryny, laktozy, glutenu, sztucznych aromatów, tłuszczu, soli. Świetna, zwyczajnie ładna puszka i porządna porcja energii. Nie znałam tego napoju wcześniej! Otrzymaliśmy od marki taką ilość puszek, że przez dwa dni wydarzenia uczestnicy swobodnie korzystali z ustawionych na ladzie napojów, każdy dodatkowo otrzymał po kilka na drogę powrotną i mimo to zostało ich sporo, trafiły więc w ręce cudownej obsługi kawiarni. Niech dziewczyny mają pod ręką ociupinkę energii w puszce! 🙂

*

miodziki.pl

➡️ O nich pisywaliśmy już niejednokrotnie w naszym cyklu ślubnym. Poznaliśmy ich od jak najlepszej strony przy okazji organizacji ślubu cywilnego i przyjęcia, nie wyobrażaliśmy sobie więc by w gronie naszych partnerów wydarzenia mogło zabraknąć tak solidnej marki! Na każdego uczestnika czekał więc mini-miodzik, na etykietce logo wydarzenia a kolory słoiczka pasowały do wystroju Krzyki Śmiechy.

*

Fix Up Studio

➡️ Nie chcieliśmy przygotowywać identyfikatorów, w końcu grono uczestników było dość małe – na tyle, że każdy widział siebie nawzajem, siedząc przy stole. Dlaczego więc nie wybrać winietek jako identyfikację uczestników? Przepiękne, wykonane w Fix Up Studio – zdobiły stoły, zachwycały w duecie z miodzikami i pozwalały rozpoznać się tym, którzy znali się dotąd tylko z sieci. 

***

To tyle, jeśli chodzi o naszych sponsorów. Teoretycznie powiedziałam – a w zasadzie napisałam – już wszystko po spotkaniu, z uśmiechem czytam relacje uczestników i… planuję kolejną edycję. Najprawdopodobniej ostatnią taką, przynajmniej w takiej formie. Owszem, mam kilka pomysłów. Ba! Wiele pomysłów! Kilka z nich aktualnie wcielam w życie i będzie z pewnością ciekawie.

Nie zmienia to jednak faktu, że intensywny rok 2018 ma – zgodnie z obietnicą – ustąpić później miejsca dla roku 2019, w którym już takiego szaleństwa wyzwań i nowości będzie o wiele, wiele mniej. Na fanpejdżu wydarzenia obserwujcie informacje o terminie kolejnego spotkania oraz zapisach na nie. 🙂 

 

Spodobał Ci się tekst?

Zaobserwuj nas na Instagramie, tam nasza codzienność ➡ klik!

Polub nas na Facebooku, stamtąd dowiesz się o nowościach ➡ klik!

Dołącz do naszej grupy, gdzie sobie porozmawiamy ➡ klik!

One Response

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to Top