Budujemy dom: co z tymi odpadami?

Wiecie co? Mieszkanie w bloku nijak się ma do mieszkania w domu jednorodzinnym. I nie mówię tutaj o zaletach, o wyższości drugiego nad pierwszym czy odwrotnie. Nie mówię tutaj nawet o przyziemnych różnicach w codziennym życiu. Bo o tym wszystkim można pisać i pisać, mówić i mówić.

Własny dom to również powinności, o których trzeba pamiętać. Takie, które w życiu blokowca być może pozostawały w sferze absolutnie odległej. Przykład? Opał, wywóz odpadów, pielęgnacja zieleni dookoła domu. I tak dalej i dalej. 

***

Czyli tak naprawdę kwestie o które – na przykład my w tej chwili – nie musimy się martwić, skoro mieszkamy sobie w bloku. Płacimy czynsz administracyjny, w ramach którego klatki schodowe i winda są codziennie sprzątana, żywopłoty regularnie przycinane, trawa zawsze przystrzyżona a zimą śnieg z chodnika odgarnięty. Śmieci wynosimy do wielkich osiedlowych kontenerów, nie interesuje nas ponad to tak naprawdę nic. Wygodnie, prawda? 😉

Ale w domu, już takim własnym, wolnostojącym, bez czynszu administracyjnego i wspólnoty, która dba o takie sprawy – jest odrobinę trudniej. Bo wszystko – absolutnie wszystko! – jest na naszej głowie.

Całkiem niedawno jedni z naszych rodziców wymieniali pojemniki na odpady. Mówiąc najprościej: śmietniki. Okazało się, że taki wybór wcale nie jest sprawą prostą. Bo trzeba wyliczyć chociażby, jakiej wielkości jest nam potrzebny! 

(zdjęcie: eco-market.pl)

I tutaj przede wszystkim musimy wziąć pod uwagę dwie istotne kwestie: wielkość rodziny oraz ilość produkowanych odpadów. Powinniśmy być świadomi tego, ile śmieci zużywamy, ile zajmują miejsca i jak duży kubeł jest nam potrzebny. Istotne jest również to, że mamy pojemniki w różnych kolorach – w zależności od tego, czy odpady segregujemy czy też nie. Aktualnie na rynku możemy spotkać niebieskie, żółte, zielone, czarne i brązowe.

Załóżmy jednak, że nie segregujemy odpadów i potrzebujemy tylko jeden pojemnik na śmieci.

Wybierając pojemnik – nasi rodzice stawiali na możliwie największy. Było z czego wybierać – bo chociażby zakres cenowy jest dość różnorodny! W ostateczności padło na taki ze średniej półki cenowej, dwukołowy, o pojemności 240 litrów.

(zdjęcie: eco-market.pl)

Dodatkowo można zamówić również naklejki (plastik, papier, szkło, inne). Pojemniki są naprawdę solidne, łatwe w utrzymaniu czystości, nie trzeba ich jakoś specjalnie konserwować, dostawa jest szybka i bezproblemowa – dostajemy przesyłkę pod same drzwi. Czego chcieć więcej?

W eco-market.pl znajdziemy różne pojemności pojemników (od 60 do 1100 litrów), w różnych cenach, kolorach, z możliwością domówienia naklejek.

Nie trzeba jeździć po marketach budowlanych, zastanawiać się jak wcisnąć taki pojemnik do auta, i tak dalej… 🙂 Same plusy! Osobiście jestem wielką zwolenniczką zakupów przez Internet, jeśli jest to dla nas opłacalne i wygodne. Żyjemy w czasach, w których można kupić w ten sposób w zasadzie wszystko. Dlaczego więc nie skorzystać?

Gdzieś w tym wszystkim warto pamiętać, że mimo iż wrzucanie wszystkich śmieci do jednego pojemnika jest łatwe, szybkie i mało wymagające – o wiele lepszym rozwiązaniem jest… segregacja odpadów! Dlaczego?

➡ wspomagamy pozyskiwanie surowców wtórnych

➡ przyczyniamy się do zmniejszenia kosztów eksploatacji środowiska

➡ ograniczamy zagrożenia dla środowiska

➡ ograniczamy zagrożenia dla zdrowia ludzi

➡ pomagamy zwiększyć świadomość społeczeństwa

➡ uczymy tej świadomości chociażby nasze dzieci

➡ ograniczamy (znacznie!) ilość tzw. masy odpadów, które zanieczyszczają środowisko

➡ zmniejszamy zużycie naturalnych surowców

➡ oszczędzamy – opłata za wywóz śmiecie segregowanych jest niższa niż ta za odpady mieszane

Będąc rodzicami, budując – czy też kupując – dom, warto pamiętać o istotnych wartościach, o przyzwyczajeniach przekazywanych dalej. Dalej? Przede wszystkim naszym dzieciom! Jeśli dotąd tego nie robiliśmy – warto nasze nowe miejsce na ziemi utożsamić z nowym startem również w tak przyziemnych kwestiach jak segregowanie odpadów. 

***

Własne miejsce na świecie, własny kąt – czy to wielka willa, czy nieduże mieszkanko – to ogromny luksus. Luksus, jakim jest świadomość: to nasze, to nasze miejsce. Takie, do którego zawsze będziemy wracać. Warto jednak pamiętać, że to również obowiązki i dbałość. Dbałość o rzeczy ważne, niezbędne ale również o detale. Takie najdrobniejsze, niekiedy naprawdę zwyczajne, codzienne, całkiem przyziemne.

Pamiętajmy, że nasze decyzje, działania i wybory rzutują również na to, czego nauczymy nasze dzieci, co im przekażemy i jaki będziemy mieć wpływ na ich dalsze, dorosłe życie. Na to, jakimi wartościami będą kierować się, wzorując poniekąd na nas – rodzicach. 

mama-sama

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *