Ślub na głowie: co z tym welonem?

Ale jak to? Welon? I biała suknia? I odkryte plecy?! Matko kochana, jak to tak?! Przecież macie dziecko! Przecież to Wasz drugi ślub bo był już cywilny! Skrót reakcji otoczenia na nasze, moje decyzje. Ostatnio nawet miałam wątpliwą przyjemność usłyszeć, że nieważne jaką suknię bym wybrała, nie zrobię na B. i tak wrażenia bo przecież jesteśmy już małżeństwem. Matko kochana, ludzie – Wy tak serio?!

Do niedawna brano ślub cywilny i kościelny jeden po drugim obowiązkowo. Panny Młode po urzędzie się przebierały albo i nie – w obu miejscach występowały w tej samej sukni. Czy ktoś robił z tego dramat? Nie. Teraz można zaobserwować różne dziwne reakcje otoczenia na decyzje Panny Młodej.

***

Często spotykam się ze stwierdzeniem “to tylko cywilny”. Tak jakby to nie był ślub! Panny Młode wahają się, czy do cywilnego w urzędzie mogą włożyć długą białą suknię ślubną. No oczywiście, że tak! W końcu to ślub, ich dzień! Nieważne, czy w USC, czy w kościele. Przecież nie każdy marzy o pójściu do ołtarza, nie każdy jest wierzący, nie każdy odczuwa taką potrzebę. Wielu bierze ślub tylko i wyłącznie cywilny! Każdy ślub jest prawdziwy i jedyny. Nieważne, czy w kaplicy, urzędowej sali czy w plenerze.

Dla nas tegoroczny cywilny był ważnym dniem, rocznicę ślubu już zawsze będziemy obchodzić 9 września a ślub kościelny i wesele to tylko dopełnienie, którego czujemy potrzebę. To nasze w pełni świadome decyzje.

Pójdźmy dalej. Ten welon, ta suknia, ta biel. Jedna z moich przyjaciółek marzy o pójściu do ślubu w kolorze, nie w bieli. Inna miesiąc temu ślubowała w pięknej, śnieżnobiałej sukni typu princesska. Dookoła nas szykuje się kilka ślubów i wszędzie ta biel, te długie suknie. Wszędzie welony albo wianki. I nierzadko zdziwienie otoczenia.

Bo Panna Młoda w ciąży a w białej sukni. Bo mają dziecko czy dzieci a na głowie welon. Bo na głowie wianek zamiast welonu a przecież dzieci nie ma! Ludziom nie dogodzisz, zawsze znajdzie się ktoś irytująco niezadowolony z naszego wyboru, mimo że tej osoby to nawet nie dotyczy! Jak nie chce – to niech nie patrzy. Proste! Wiele osób albo zapomina, albo w ogóle nie zna znaczenia tych poszczególnych elementów wizerunku Panny Młodej. 

Postanowiłam więc dokładnie zgłębić temat, pogrzebałam, poczytałam i proszę bardzo:

Biała suknia ➡ do XX w. suknie ślubne były… kolorowe. Po prostu zakładano swoją najlepszą i najpiękniejszą. Zakazana była jedynie czerwień i czerń. Ciekawe, prawda? Jedną z pierwszych, która wzięła ślub w bieli była Maria I Stuart. W ślad za nią poszły inne władczynie, budząc jednak sporo kontrowersji. Dopiero dzięki Coco Chanel biała suknia ślubna zyskała popularność i… akceptację. Dopiero, gdy biała suknia stała się elementem tradycji kościelnej – zaczęto przypisywać jej symbolikę czystości i cnoty panny młodej. Aktualnie przypisuje się jej inne znaczenie a mianowicie czystości… uczuć wobec wybranka. 

Welon ➡ tutaj historia sięga o wiele, wiele dalej niż w przypadku białej sukni ślubnej. W czasach pradawnych wierzono, że welon miał ochronić pannę młodą przed złymi demonami, mającymi zachęcać do złego. Miał również dawać pewność, że pan młody nie zobaczy wybranki przed ślubem. Przesądy głoszą, że welon należy zrzucić o północy a ta, która go złapie – ma szansę na rychłe zamążpójście. A co symbolizuje welon? Pokorę. 

Przesądów związanych ze strojem Panny Młodej jest co niemiara! Ustawianie butów na parapet, nakrywanie buta Pana Młodego skrawkiem sukni ślubnej o raz wiele, naprawdę wiele innych. To materiał na cały zupełnie odrębny tekst!

Który, swoją drogą – znajdziecie tutaj już za tydzień, aktualnie się tworzy. 😉 Ale jak to w końcu jest z tą suknią, z tym welonem? Obecnie zwłaszcza starsze pokolenie oburza się na styl życia młodych – bo wspólne mieszkanie przed ślubem, bo ślub dopiero po trzydziestce i powiedzmy, po dziesięciu latach związku. I w ogóle. Prawda jednak jest taka, że w dzisiejszych czasach narzeczeni zdecydowanie bardziej wolą się dobrze poznać nim będą sobie ślubować. Dawniej oczywiste było, że jest związek, są zaręczyny, zaraz jest ślub a niedługo później, dzieci.

Pamiętam, gdy ze znajomym przeliczyliśmy pewną kwestię: ślub rodziców w czerwcu a on urodził się we wrześniu… 😉

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu oczywiste było ukrywanie wczesnej ciąży pod suknią ślubną, stwarzanie pozorów nieistnienia tego stanu. Była więc ślubna suknia, był welon i było wesele. A później rodził się wcześniak, oczywiście. Teraz nie ma tego ukrywania, nie ma szykowania ślubu w pośpiechu bo ciąża, bo dziecko. Chociaż w wielu przypadkach jeszcze rodziny nalegają na takie rozwiązanie, Państwo Młodzi wybierają nierzadko ślub w zaawansowanej ciąży, po narodzinach dziecka czy też na długo później – gdy maluch (albo maluchy!) podrośnie.

Wypada więc czy nie wypada iść w białej sukni do ślubu kobiecie mającej dziecko lub mieszkającej z narzeczonym jeszcze przed ślubem? A welon? Zakładać czy sobie odpuścić? 

Powtórzę coś, co od początku cyklu Ślub na głowie tutaj powtarzam: to Wasz, to Twój dzień. Masz czuć się pięknie i wyjątkowo a przede wszystkim swobodnie. Jeśli biała suknia i welon to jest to, w czym widzisz siebie w tym dniu – niezależnie od tego, ile masz dzieci w domu, po prostu je włóż. Zawsze znajdzie się ktoś, komu Twój wybór się nie spodoba – jakikolwiek by nie był – albo kto Cie obgada za plecami. Zawsze! Bo nie da się trafić w gusta wszystkich.

***

Wasz ślub i wesele to jedyny taki dzień i wspomnienia z niego będą Wam towarzyszyć już zawsze. Nie zepsujcie sobie ich robieniem czegokolwiek wbrew sobie. O ile nie wyskoczycie przed ołtarz w samej bieliźnie albo czymś naprawdę skrajnie ekstrawaganckim i budzącym niesmak – nie przejmujcie się opiniami innych! Powtórzę po raz kolejny: to Wasz dzień. Chcesz iść w niebieskiej sukni? Idź! Chcesz włożyć woalkę zamiast welonu? Włóż! Chcesz kwiaty wplecione w warkocz? Wpleć! To Wasze decyzje – bo to Wasz dzień. 

PS My mamy dziecko a suknia będzie biała. Co do welonu decyzji jeszcze brak… 😉 

mama-sama

One Comment

  1. Święte słowa! ”
    Ludziom dogodzić się nie da a żyć trzeba przede wszystkim dla siebie i dla siebie spełniać małe marzenia, jak chociażby welon lub jego brak ❤️❤️

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *