Ślub na głowie: terminy warte zapamiętania + checklista do druku!

Pisaliśmy już o tym, co przy organizacji ślubu i wesela trzeba załatwić w pierwszej kolejności (Ślub na głowie: pierwsze kroki w organizacji wesela ➡ checklista). Gdzieś w międzyczasie wspominaliśmy o tym, że staramy się co miesiąc odhaczać z listy coś istotnego, żeby rozłożyć w czasie koszty i nie czekać do ostatniej chwili. Pojawiły się z Waszej strony pytania: co załatwiamy już teraz?

Dlatego postanowiliśmy podzielić się z Wami checklistą, którą sobie stworzyliśmy i której się staramy ściśle trzymać. Ma ona na celu rozłożyć właśnie koszty i pomóc nam w spokoju przygotować się do ślubu i wesela, bez zbędnego stresu.

***

Bo nie trzeba wcale na dwa tygodnie przed ślubem biegać po sklepach i szukać odpowiedniego alkoholu w odpowiedniej cenie a później dwa dni przed ślubem obklejać butelki ślubnymi etykietami. Taki alkohol można kupić dużo wcześniej, niech sobie w kartonach stoją. Obrączki też mogą poleżeć! 😉

Podobnie jest z zaproszeniami – gdy mamy już zarezerwowany termin w kościele czy USC i miejscu wesela – nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zamówić zaproszenia. Nie musimy ich od razu rozwozić czy rozsyłać. Niech sobie leżą i czekają. Koszt z głowy, punkt listy z głowy. Teraz tylko wystarczy je wyjąć i wręczać. I tak dalej i dalej. Co tu dużo mówić – oto lista:

Rok przed ślubem ➡

Ustalcie wstępną datę ślubu

Ustalcie ślubny budżet

Spiszcie wstępną listę gości

Spotkajcie się z księdzem (w przypadku ślubu kościelnego) lub zarezerwujcie datę ślubu w USC

Wybierzcie oraz zarezerwujcie miejsce wesela

11 miesięcy przed ślubem ➡

Wybierzcie oraz zarezerwujcie zespół muzyczny lub DJ’a

Wybierzcie oraz zarezerwujcie fotografa i/lub kamerzystę

10 miesięcy przed ślubem ➡

Wybierzcie oraz zamówcie zaproszenia

Wybierz oraz zamów suknię ślubną

Nauki przedmałżeńskie

9 miesięcy przed ślubem ➡

Rozpocznijcie naukę tańca

6 miesięcy przed ślubem ➡

Wybierzcie oraz zamówcie obrączki

Rozdajcie lub roześlijcie zaproszenia

Wybierzcie oraz kupcie alkohol

3 miesiące przed ślubem ➡

Formalności (zezwolenie na zawarcie małżeństwa, etc.)

Wybierzcie oraz kupcie garnitur dla Pana Młodego

Fryzura oraz makijaż próbne

Wybierzcie oraz zamówcie tort i ciasta

Wybierzcie menu weselne

Wybierzcie oraz zamówcie upominki dla gości

Wybierzcie oraz zamówcie dekoracje

2 miesiące przed ślubem ➡

Po potwierdzeniu obecności – ustalcie liczbę gości

Wybierzcie oraz zamówcie winietki

Zaplanujcie usadzenie gości oraz zamówcie plan stołów

Miesiąc przed ślubem ➡

Wybierzcie oraz zamówcie kwiaty dla Pana Młodego, butonierki, kwiaty dla rodziców oraz do sali weselnej

***

I tyle. Wszystko to, co najważniejsze w jednej liście. Oczywiście każdy ślub i każde wesele – to zupełnie inna historia. Jedna para będzie szukać limuzyny albo powozu, inna będzie wypożyczać fotobudkę czy drink bar. W powyższej liścia zawarliśmy to, co podstawowe tak naprawdę. W naszym przypadku poza nią nie będzie zbyt wielu dodatkowych punktów. W zasadzie mamy już sporo detali zaplanowane i poniekąd ogarnięte. Naprawdę – jeżeli cokolwiek może sobie czekać do wesela (np. alkohol, winietki, zawieszki na butelki, upominki dla gości, etc.) to warto zająć się tym wcześniej, mieć z głowy i nie martwić się później na ostatnią chwilę czymkolwiek podobnym. 

Ślub i wesele można przygotować bez zbędnego napięcia, wystarczy tylko dobrze do tego podejść. Dobrze – czyli z planem! 😉 Dobrym, szczegółowym, realnym planem. Wiem, że dużo się mówi: wesela nie da się zorganizować w rok bo wszędzie pozajmowane terminy, i w ogóle. Okej! Ale te terminy na 3-4 lata do przodu ktoś rezerwuje, ktoś ten trend rozpoczął. Uważam, że gdybyśmy byli chociaż odrobinę bardziej elastyczni i skłonni do kompromisów – byłoby wszystkim o wiele łatwiej. 

lista do wydruku ➡ CHECKLISTA PRZEDŚLUBNA

mama-sama

4 Comments

    • Mamy. Wybraliśmy na podstawie portfolio i rozmów, szukaliśmy kogoś umiejącego naprawdę słuchać. 🙂

  1. Ja niestety się nie zgadzam z tym co Pani napisała. Moja siostra organizuje ślub rok wcześniej i praktycznie wyboru nie miała i brała to co było i taki termin który został… Ja natomiast organizując wszystko prawie 2 lata wcześniej już miałam problem z zespołem a teraz jest problem z fotografem. Kompromisy kompromisami, ale skoro za ślub mam zapłacić tyle samo to chcę aby było po mojemu i idealnie. Dlaczego miałabym zgadzać się na kompromisy?

    • “ale skoro za ślub mam zapłacić tyle samo” – tyle samo porównując… do kogo? Bo jeżeli chodzi tylko o to by np. koszty poniesione przez nas, podobne do kosztów poniesionych przez kogoś innego, miały dać efekt na tym samym “poziomie” to brniemy w trochę ślepy zaułek. Dla każdego określony poziom będzie oznaczał coś innego i nigdy nie uda nam się osiągnąć “efektu wow”, jeśli będziemy porównywać się z kimś.

      Tak jak napisałam wyżej – tą machinę ktoś nakręca, rezerwując terminy na kilka lat do przodu. My zaczęliśmy organizować ślub dokładnie rok wcześniej, jednak gdyby nie kompromisy, nie bylibyśmy zadowoleni tak, jak jesteśmy teraz. Jeśli kurczowo trzymalibyśmy się wymarzonego terminu we wrześniu – nie bylibyśmy tak zachwyceni miejscem wesela. Wystarczyło przesunąć termin o ledwie tydzień dalej i mamy salę, której nie zamienilibyśmy na żadną inną. Bezskutecznie szukaliśmy zespołu z klasą, która nam będzie odpowiadać – było trudno. Poszliśmy na czyjeś wesele, zobaczyliśmy w akcji fenomenalnego DJ, zdecydowaliśmy się, to było jedno z lepszych posunięć! Wymieniać można bez końca, nie tylko na moim/naszym przykładzie. Kompromisy zawsze są dobrą opcją, w każdej dziedzinie życia.

      A organizacja wesela z patrzeniem tylko i wyłącznie na to, że skoro płacimy – musimy mieć wszystko, co wymarzymy, nie doprowadzi do niczego dobrego. Szkoda nerwów, naprawdę! Warto do pewnych kwestii podejść ze spokojem, to tylko i aż wesele.

      Pozdrawiam!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *