Ślub na głowie: inspiracje w kolorze bordo

Motyw przewodni. Kolor przewodni. Temat rzeka, pisaliśmy już o tym tutaj ➡ Ślub na głowie: czy kolor przewodni jest w ogóle potrzebny? Wybierając kolor przewodni – jeżeli dokonujemy takiego wyboru – warto wziąć pod uwagę przede wszystkim wygląd i wielkość sali, w której będzie przyjęcie. Bo wszystko ma ze sobą fajnie współgrać, mniej może znaczyć więcej a subtelne dodatki będą wyglądać o wiele lepiej niż ich nadmiar czy zbyt duża różnorodność.

U nas w tym roku było biało-szaro, z mocnym akcentem bordo. A jak będzie w przyszłym roku? Podobnie! Mała biała zamieniona na długą białą suknię i dużo tego bordo dookoła! Zdecydowaliśmy się postawić na ten kolor z kilku powodów. Jakich?

***

Nasza wymarzona sala, wybrana nawet kosztem planowanego terminu – to biel, szarość, minimalizm i styl, który urzeka prostotą. Na dodatek jest przestronnie, nawet bardzo! Wszelkie jasne dodatki czy dekoracje, zwyczajnie zginęłyby w tym wnętrzu. Byłoby zbyt… jednolicie! Postanowiliśmy więc zgodnie, że kolor bordo będzie dominującym. Zrobiliśmy burzę mózgów, na bieżąco konsultowaliśmy pomysły z bliskimi, szukając obiektywnej oceny – czasami spontanicznych – pomysłów.

Szukaliśmy w Internecie. I znaleźliśmy sporo inspiracji. Oczywiście wszędzie pojawiał się bukiet Panny Młodej. Ta kwestia była u nas przesądzona od początku akurat, pozostaje tylko określić rodzaj kwiatów.

(źródło: rocknrollbride.com)

(źródło: magicznekwiaty.pl)

(źródło: pobieramysie.pl)

***

Idźmy dalej. Miejsce wesela. Jakie dekoracje? Oczywiście najprościej byłoby postawić na dużo bordo kwiatów. Ale przecież oprócz tego jest tyle innych detali, które można wykorzystać jako element dekoracji! Serwetki, winietki, świece, wspomniane kwiaty, tablica z rozpiską stołów, słodki stół a nawet… księga gości i upominki dla nich! 

(źródło: nadzwyczajki.pl)

(źródło: articlewedding.com)

(źródło: motyw-przewodni.pl)

(źródło: annaisbridal.pl)

***

Idźmy dalej. Na koniec zostawiłam to, co pozwala na najwięcej kombinacji! Strój i dodatki Państwa Młodych. Poczynając od bukietu, butonierki czy muchy – na butach a nawet garniturze kończąc! U nas w tym roku było subtelnie: mucha, butonierki, bukiet. Na przyszły rok mamy kilka pomysłów, tak naprawdę pewne są tylko moje buty i bukiet. Z resztą może być różnie! Moim małym marzeniem jest długa biała suknia, absolutnie prosta u góry i lekka, do niej bordowe baleriny, lekkie i dziewczęce. A tuż obok bordo garnitury B. i świadka oraz sukienka świadkowej. Tyle w temacie stroju, efekt ostateczny będzie znany dopiero po Nowym Roku zapewne. 😉

(źródło: wnetwesele.pl)

(źródło: slubwbialej.pl)

(źródło: burghbrides.com)

***

Ślub w kolorze bordo – czy też jak kto woli: w odcieniu marsala, może być czymś zupełnie innym niż najczęściej wyprawiane wesela. Wystarczy postawić na kilka niecodziennych rozwiązań, użyć tego koloru nie w drobnych detalach a… pójść na całość! Nie serwetki i winietki a bordo obrusy! Nie mucha i butonierka a bordo garnitur!

Postanowiliśmy pójść na całość w wielu kwestiach, gdy tylko weszliśmy do naszej sali. Wiedzieliśmy, że niewielkie dodatki czy dekoracje niewiele wniosą, że tutaj trzeba czegoś większego, mocniejszego! I takiego efektu można się finalnie spodziewać! 😉 

mama-sama

5 Comments

  1. Bordowe buty, kwiaty, manicure, może coś we włosy? I ten garnitur dla B! Jaka szkoda że nie będzie można Was nigdzie zobaczyć w całej okazałości… <3

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *