Twoje dziecko w świecie baśni i to… dosłownie!

Wiele razy pisaliśmy już o naszym zamiłowaniu do książek, współdzielonym z Małym Człowiekiem. Na Instagramie i tutaj pokazywaliśmy różne nasze książeczkowe odkrycia. Przedstawialiśmy Wam też fotoksiążki jako pomysł na niebanalny prezent, który będzie cieszyć zawsze, do którego można wracać w nieskończoność.

Tym razem trafiłam na coś, co łączy obie wymienione formy! To książki – a w zasadzie baśnie – tworzone z myślą o konkretnym dziecku. Ba! To bajki, w których dziecko występuje! Niesamowite, prawda? 

***

Mam na myśli Fotobaśnie! Na ich stronie internetowej możemy przeczytać, skąd wziął się pomysł i co ważniejsze – o tym, że twórcą tych pięknych książek, jest niezwykle utalentowana kobieta. Jej pasją i pracą zarazem jest malarstwo i grafika komputerowa, tak jak dla mnie pisanie czy prawo a dla innej matki bankowość, gotowanie albo cokolwiek innego. Połączyła miłość do pięknych ilustracji z własnym biznesem i zyskała sposób na życie, który łączy z hobby. Marzenie, prawda?

Szukając prezentu dla córeczki mojej przyjaciółki, szukałam czegoś, co z nią zostanie. Chciałam podarować jej trochę rozwijającej frajdy, a jednocześnie coś wartościowego dla całej rodziny. Tak zrodził się pomysł na pierwszą Fotobaśń – rymowaną opowieść o zgubionym pingwinku, któremu pomaga dziewczynka i jej rodzice. Chciałabym aby więcej dzieci dostało taki prezent.

➡➡ Tak czytamy na fotobasnie.pl i odnosimy wrażenie – przynajmniej ja takie odnoszę – jakbyśmy autorkę znali od zawsze, jakby była moją dobrą przyjaciółką. Idźmy dalej. Konkretniej w ofertę. Mamy tu spory wybór. Baśnie dla chłopca, baśnie dla dziewczynki. Ale mamy też baśnie dla jedynaka i dla rodzeństwa. I oczywiście projekt indywidualny, dopasowany pod nasze potrzeby i nasz pomysł! Pomyślałam niemal od razu, że cudownie byłoby podarować jednym i drugim Dziadkom takie książki na Święta, zwłaszcza że uwielbiają oglądać zdjęcia Małego Człowieka.

W oko wpadła mi historyjka o Nielocie Nelo – na stronie Fotobaśni widzimy ją na przykładzie bajki o małej Tosi, autorka jednak zastrzega możliwość zmiany bohaterów oczywiście. Ta właśnie stała się naszym pierwszym wyborem. 🙂

(źródło: fotobasnie.pl)

***

A drugą, absolutnie urzekającą – jest historia o Lisku Kaprysku. Wpadła mi w oko z prostego powodu – ostatnio jesteśmy na jakimś dziwnym etapie wybrzydzania przez Małego Człowieka i być może taka bajeczka Go zainteresuje. Nauka przez zabawę to jedna z naszych ulubionych praktyk, dlaczego by nie spróbować więc i w tej kwestii? 

(źródło: fotobasnie.pl)

***

Uwielbiając wszelkie książeczki dla dzieci, ciągle poszukując nowych tytułów godnych uwagi – staram się wybierać te, które są w jakiś sposób inne. Nie widzę sensu powielać wciąż takich samych, podobnych sobie. Ważna jest również dla nas wartość edukacyjna a w przypadku Fotobaśni jest ona ogromna!

Piękne ilustracje, ciekawe i pouczające historie a to wszystko z wplecioną postacią dziecka, które o wiele łatwiej utożsamia się z nią, widząc siebie na kolejnych stronach.

Nasz maluch uczy się właściwych wartości, można nawet powiedzieć, że pozwalamy jemu zaprzyjaźnić się z bohaterami, którzy są sympatyczni i bardzo przyjacielsko nastawieni do świata i odbiorcy. Czytając dziecku, zarażamy je pasją czytania książek. Nie ma chyba piękniejszej pasji niż czytanie.

Często o ludziach, którzy uwielbiają czytać książki mówi się: książkoholicy. I coś w tym jest – bo czytanie z czasem zamienia się w coś na kształt pozytywnego nałogu. Czytamy jedną, drugą, trzecią, dziesiątą, pięćdziesiątą.

Zapełniamy półki, wracamy do ulubionych, nie rozstajemy się z książkami niemal nigdy. A kiedy nasze dzieci zarażają się taką pasją – możemy z rozkoszą obserwować to, czego doświadczaliśmy w ich wieku. Oczywiście nie każdy musi być książkoholikiem, pamiętajmy jednak że fakt iż my takowym nie jesteśmy, nie skreśla od razu szans na to by nasza pociecha nim była. A jeżeli to już się zdarzy – nic tylko się cieszyć!

***

Jako rodzice możemy świadomie kształtować tymi wyborami światopogląd i wartości malucha czy wprowadzać je w świat, pomagając jednocześnie jak najlepiej go zrozumieć. Fotobaśnie to kolejna z propozycji, która zawita do nas na dłużej. A gdy tylko nasze egzemplarze już do nas trafią – z pewnością je pokażemy! 🙂 

2 Responses

Leave a Reply to Dawid W Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to Top