12wyzwańMSpl => miesiąc dziesiąty: postaw na rozwój!

Po bardzo intensywnym wrześniu, zaczynamy jeszcze intensywniejszy październik – o czym wiecie już z poprzedniego tekstu. Poznaliście więc wszystkie nasze aktualne i planowane projekty. I dowiedzieliście się, że idę na drugie studia. W związku z tym, że zaczynam je właśnie w październiku – postanowiliśmy rzucić Wam podobne wyzwanie.

Bo ile rzeczy chcielibyśmy zrobić, nauczyć się, spróbować – ale coś nas powstrzymuje? Przekonanie, że dzieci, dom, rodzina – to priorytety. To najczęściej, prawda? Albo inaczej: że się nie nadajemy, że nie podołamy… I temat się zamyka. 

***

Chyba już kiedyś o tym wspominałam – albo i nie, że pierwsze dziecko planowałam dopiero po studiach. Stało się tak, jak się stało – mimo to nie zamierzałam porzucać swoich planów. Z małymi przerwami ale brnęłam do przodu. Nie chciałam za ileś lat powiedzieć własnemu dziecku: nie skończyłam studiów bo się urodziłeś. O nie nie! Nic podobnego nie brałam pod uwagę!

I kiedy czasami czytam jakiejś fejsbukowe grupy dla mam (czy też “mamuś”, jak kto woli) i widzę te wszystkie posty w stylu: >> jestem mamą i mi to wystarczy <<, serio aż nie wierzę! Kobieto, nie zatracaj się tylko i wyłącznie w macierzyństwie! Zrób coś dla siebie, koniecznie!

Bo dzieci w końcu dorosną, wyfruną z gniazda a Ty, droga mamo, co wtedy będziesz robić? Nie obejrzysz się, kiedy – maluchy będą mieć po dwadzieścia pięć lat a Ty zostaniesz z przysłowiową ręką w nocniku. Bo przez kilkanaście lat nie pracowałaś, nie masz doświadczenia a pracodawcy mogą Cię już nie chcieć. Bo nie skończyłaś albo nawet nie zaczęłaś studiów a teraz motywacja już nie ta, będzie trudno.

Wyzwanie na październik? Postaw na rozwój!

Zrób coś, na co dotąd brakowało czasu, motywacji, ochoty – i tak dalej. Dokończ coś, co zostało rozpoczęte. Albo wręcz przeciwnie – zabierz się za coś nowego! Może za coś, co dotąd pozostawało tylko w kategorii bliżej nieokreślonego “może kiedyś”?

Przede wszystkim nie możemy odsuwać siebie, swoich potrzeb, swojego poczucia spełnienia – na tak odległy, że aż niezauważalny plan. Wiem, że w wielu przypadkach odczuwalna jest presja otoczenia. Wiem, że wszelkie próby zadbania o siebie i swoje samopoczucie, mogą być odbierane jako egoizm i piętnowane. Ale wiem też, że świadomość jest coraz większa – tak, świadomość młodych matek! – i możemy znaleźć zrozumienie czy wsparcie, jeśli będziemy mieć odrobinę szczęścia.

Dlatego, moja droga – zrób coś dla siebie, miej coś swojego! Coś, co przywołuje Twój uśmiech. Coś, co robisz z pasją. Coś, czego Ci potrzeba byś mogła powiedzieć: jestem szczęśliwa w stu procentach!

Może masz studia do dokończenia? Prawo jazdy do zrobienia? Może masz w domu świetny sprzęt fotograficzny ale nie masz pojęcia o fotografii i marzysz skrycie o kursie? Może jakiś język obcy? Może zumba albo pilates? Albo po prostu siłownia? Na pewno jest coś, co chciałabyś umieć robić, na czym chciałabyś się znać, co chciałabyś robić!

Teraz tak naprawdę wszystko zależy od Ciebie. Od tego, w jaki sposób podejdziesz do październikowego zadania. Czy w sposób krótkoterminowy i będziesz robić COŚ tylko w tym miesiącu, czy też może postawisz na wyzwanie o wiele dłuższe (np. studia czy jakiś kurs). Wszystko – absolutnie wszystko! – zależy od Ciebie. Rozejrzyj się, zadaj sobie kilka ważnych pytań, zajrzyj w głąb siebie. Znajdź odpowiedź i kierunek. To nie jest wcale takie trudne!

Jesteśmy matkami ale też kobietami, ludźmi, niepowtarzalnymi jednostkami. Mamy prawo do marzeń, do ambicji, do spełnienia swoich drobnych zachcianek. Mamy prawo do posiadania czegoś, czego nikt nam nie odbierze!

***

Tak jak pisałam w tekście podsumowującym wrzesień, w październiku czeka nas sporo wyzwań. Projekty tworzone z myślą o innych – jak event dla rodziców-blogerów czy metamorfozy dla czytelników. Ostateczna metamorfoza naszej sypialni. I kilka innych, każdy jednak z kimś współdzielony. I coś, co jest tylko dla mnie. Drugie studia, końcówka pierwszych, zajęcia z pilatesu raz w tygodniu (na początek) i coś jeszcze – o czym napiszę niebawem. 

PS Wiem, że to być może kolejny z najkrótszych tekstów tutaj. Zachęcam Was do dodawania przez cały październik zdjęć na Facebooku i Instagramie z oznaczeniem #październikrozwoju oraz#12wyzwańMSpl. Pod koniec miesiąca wybierzemy najbardziej emocjonalne i rozdamy zestawy prezentów, powodzenia i… dużo miłości! 

mama-sama

One Comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *