Nasze odkrycia miesiąca – wrzesień 2017

Wraz z nadejściem jesieni i kilkoma absolutnie szalonymi pomysłami projektów, jakie nam wpadły do głowy i które – co ciekawsze! – zaczęliśmy realizować, postanowiliśmy wprowadzić nowy cykl na blogu a mianowicie: Odkrycia miesiąca. W każdą pierwszą niedzielę miesiąca będziemy zbierać w jeden wpis, co nowego odkryliśmy i pokazaliśmy Wam (lub jeszcze nie) w miesiącu poprzednim.

Postanowiliśmy też każdy tego typu wpis podzielić na cztery kategorie – by było jaśniej, czytelniej i co najważniejsze, wszystko było uporządkowane. A ponadto co miesiąc będziemy pytać Was, co udało Wam się ostatnio nowego odkryć i co polecacie – a nuż się skusimy i sami wypróbujemy? 

***

Wrzesień był u nas bardzo obfity w emocje, wydarzenia, poznawane marki i usługi. Bo przecież był miesiącem ślubu, rozprawy adopcyjnej, nowych wyzwań i nowych współprac – nie ma co ukrywać. 😉 Ale może po kolei! 

MARKI

W związku ze ślubem, przyjęciem weselnym i kilkoma innymi wydarzeniami czy okazjami, we wrześniu poznaliśmy między innymi:

  • Drewniana Szuflada ➡ stworzyli dla nas cudowną, absolutnie zachwycającą i oryginalną księgę gości. Zrobiła furorę wśród bliskich a w nas samych wzbudziła cały wachlarz emocji, gdy odczytywaliśmy zapisane na serduszkach życzenia.
  • miodziki.pl ➡ niby tylko miód, niby słoiczki – po prostu mniejsze niż standardowe. Spersonalizowane, piękne w swej prostocie. Stanowiły zarówno piękną ozdobę słodkiego stołu, jak i podarki dla naszych gości. W przyszłym roku – przy okazji ślubu kościelnego i wesela – postawimy dokładnie na te same!
  • Ślub w dechę ➡ topper na tort zrobili specjalnie dla nas w kolorze bordo, pudełko na obrączki również było od nich – czarowało prostotą i… było tak bardzo w naszym stylu! A realizacja? Błyskawiczna!
  • amelia-wedding.pl ➡ winietki, etykiety na alkohol, pudełeczka na upominki dla gości. Ślubna papeteria doskonałej jakości, mają ogromny wybór, bardzo szybką realizację i dużo różnych opcji personalizacji.
  • Magdalenka-Art ➡ urocze magnesiki dla naszych weselnych gości – a przecież tworzone są tam różne, na wszelkie okazje! Każdy znajdzie coś odpowiedniego. Nasi goście byli oczarowani, magnesy wyglądały jak… prawdziwe ciasteczka!
  • akcesoriameskie.pl ➡ żałuję, że nie odkryłam ich wcześniej. Na nasz ślub mieliśmy stamtąd bordowe muchy dla B. oraz świadka (identyczne) i jedną mniejszą, w tym samym kolorze – dla Małego Człowieka.
  • brilu.pl ➡ przyznaję bez bicia: nigdy wcześniej nie nosiłam ich butów, byłam przywiązana do innych, sprawdzonych już marek. W moje ręce trafiły szpilki ecru z kolekcji ślubnej oraz szare szpilki, które pokochałam od pierwszego wejrzenia! I służyły mi na letnim weselu, na naszym ślubie, teraz idą ze mną na kolejne wesele i pewnie niejednokrotnie jeszcze zaniosą mnie gdziekolwiek. 😉
  • cottonovelove.pl ➡ na przyjęciu weselnym białe cotton balls rozświetlały nasz słodki stół a w domu kilka dni wcześniej zagościły nowe, niezwykle przydatne dodatki bo m.in. pudełka-walizeczki w moim domowym biurze, które są piękne i praktyczne zarazem. Czyli nasze ulubione połączenie!
  • Domowe Pielesze ➡ ich druciany organizer powoli się u nas zadomawia, na razie stoi na komodzie – jednak w związku z aktualnie (tak, teraz! Właśnie dziś, jutro i w ciągu kilku najbliższych dni!) trwającą ostateczną rewolucją w sypialni – będzie mieć nowe miejsce! Praktyczność, prostota, ukochana przez nas biel i czego chcieć więcej?

WYDARZENIA

Tutaj niestety były tylko zamiary. Dostałam się na Blog Matters oraz Blog Forum Gdańsk. Niestety – skończyło się na planach dwóch weekendów z rzędu nad morzem. Początek sezonu przedszkolnego – a co za tym idzie: chorobowego, zebrał swoje żniwo i nigdzie nie pojechaliśmy. Aczkolwiek szykuję relację z obu wydarzeń tak czy siak. Bo dziewczyny z Mielna podesłały mi upominki od sponsorów, warto więc Wam ich pokazać! A z Gdańska miałam możliwość oglądać interesujące mnie wystąpienia – na ekranie laptopa, wnioski i refleksje również chcę tutaj przelać. To wszystko w październiku! 🙂

ZAKOŃCZONE PROJEKTY

Najważniejszym zakończonym we wrześniu projektem były z pewnością przygotowania do ślubu i wesela. O wszystkim pisaliśmy i piszemy w cyklu Ślub na głowie a o tym, jak zorganizować ślub w trzy miesiące pisaliśmy tutaj ➡ klik!  Kolejnym z zakończonych wyzwań była walka o zakończenie studiów, teraz pozostało tylko zacisnąć zęby i przysiąść nad książkami, nadrobić zaległości, skończyć… 😉 Udało nam się również zakończyć przygotowania by wystartować z Blogerzy we Wro 2018 i wszystkim z tym związanym. 

ROZPOCZĘTE PROJEKTY

To też poniekąd Blogerzy we Wro 2018. Zapisy, rekrutacja, pozyskiwanie sponsorów, negocjacje z partnerami, dopinanie wszystkiego na ostatni guzik. To nas czeka w październiku i pewnie jeszcze w listopadzie! Lada dzień ruszamy z projektem… metamorfoz dla czytelników. Będziemy szukać odważnych do zmian w pewnym obszarze ich życia – brzmi zachęcająco? Próbowałam również dostać się na nowe studia – postanowiłam o tym po długich dyskusjach z B. Skoro jedne dobiegają końca, magisterka i później bardzo ważny egzamin – a to wszystko rozłożone rozsądnie w czasie – postanowiłam zacząć licencjackie studia na kierunku przede wszystkim przydatnym dla mnie, będącym pewnego rodzaju wyjściem awaryjnym (gdyby coś nie wyszło ze wspomnianym wyżej ważnym egzaminem) i… pasją. 🙂 W ten sposób dostałam się na te studia. Kolejne nowe wyzwanie. Rozpoczęliśmy również ostateczną metamorfozę sypialni. Jak dotąd tak naprawdę w pełni skończony był pokój Małego Człowieka, teraz zabraliśmy się za najważniejszą zmianę w sypialni i lada dzień zakończymy ten proces.

***

I tyle w temacie podsumowania września. Październik będzie jeszcze intensywniejszy. Planujemy rozpocząć – ale na spokojnie! – przygotowania do przyszłorocznego ślubu kościelnego i wesela. Mały Człowiek obchodzić będzie urodziny. Wybieramy się na ślub i wesele przyjaciół. Wybieramy się również – oboje! – na szkolenia dla blogerów. Będę mieć pierwsze zajęcia na nowym kierunku, z nowymi ludźmi, na nowej uczelni. Będziemy szukać wśród Was chętnych do nowego projektu, będziemy pracować nad wieloma projektami. Podsumowanie za miesiąc będzie więc chyba odrobinę obszerniejsze. 🙂 

PS A co Wy odkryliście we wrześniu godnego uwagi? A może któreś z naszych poleceń i Was urzekło?

mama-sama

2 Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *