12wyzwańMSpl => Miesiąc dziewiąty: kochaj!

Wrzesień już chyba zawsze będzie jednym z najbardziej symbolicznych dla nas, miesięcy. Bo to we wrześniu ubiegłego roku – miało miejsce wiele bardzo ważnych decyzji a z kolei w tegorocznym, będzie wiele ich kontynuacji. To, co mogę powiedzieć na pewno: będzie miesiącem przede wszystkim… miłości. Tak, dokładnie! I dlatego też pomyśleliśmy o wrześniowym wyzwaniu w ten właśnie sposób.

Powiedzieć, że kochamy – możemy na naprawdę wiele sposobów. Kubkiem gorącej herbaty przygotowanym na przywitanie, gdy Druga Połowa wraca z pracy w środku ulewy. Pozmywaniem naczyniu po obiedzie. Zabraniem dziecka czy dzieci na plac zabaw by drugi rodzic uciął sobie drzemkę w spokoju. Komplementem, niewymuszonym i naturalnym – nawet, gdy ukochana siedzi w swoim starym dresie na Waszej kanapie. Powiedzieć, że kochamy – możemy zawsze i wszędzie. Stojąc w korku na autostradzie, robiąc zakupy w markecie, pracując wspólnie wieczorem.

***

W poprzednich miesiącach skupialiśmy się w poszczególnych wyzwaniach na sobie. Dobre nawyki, złe nawyki, zawartość szafy, odpuszczanie sobie – i tak dalej. We wrześniu pójdziemy krok dalej i skupimy się na osobach nam bliskich. Na naszych dzieciach, partnerach, rodzicach, przyjaciołach. Na tych, którzy towarzyszą nam w życiu każdego dnia. Czyli na ludziach dla nas najbliższych, najdroższych.

Bo mimo że to wydaje się takie oczywiste – bardzo często zapominamy na co dzień by naszą miłość, sympatię czy przywiązanie, okazywać. Często w pędzie codzienności umyka nam to, co najbardziej oczywiste. I czasami po prostu zaczyna brakować tej świeżości i ciepła, których na początku było o wiele więcej. Dlatego też rzucam sobie, nam i Wam, wyzwanie na wrzesień!

Niech Wasza miłość miewa zwykłe dni. Przede wszystkim takie niech miewa. Niech będzie wspólnie zjedzonym śniadaniem, podaną sobie nawzajem kawą, rzuconym uśmiechem czy podanym kocem wieczorem, na kanapie, po trudnym dniu. Niech Wasza miłość będzie przerażająco zwyczajna, taka prosta, tak codzienna. Taka naturalna.

Napisałam wyżej, że wrzesień to dla nas miesiąc szczególny. Owszem, powiedziałabym że nawet bardzo! Bo właśnie w tym miesiącu nasza wielomiesięczna praca i wysiłek, zaowocują czymś pięknym i wspaniałym. Bo właśnie w tym miesiącu wspólnymi siłami, niezmiennie razem – staniemy oko w oko z ogromnym wyzwaniem.

To wszystko razem wzięte jest niekończącym się wyznaniem miłości. Wspieranie siebie nawzajem, wiara w możliwości drugiej osoby, wspólny śmiech, wspólne plany i wspólna ich realizacja. Czasami po prostu wspólne milczenie, niekiedy sprzeczki o drobiazgi a później godzenie się. Zdarza się również, że wyznaniem miłości jest już sama obecność, trwanie przy sobie i ze sobą. I to jest piękne, to jest budujące i takie… intymne. 

Warto jednak pamiętać, że związek to nieustanna praca – nie powinno się mieć w tej kwestii chyba żadnych wątpliwości. To przede wszystkim kompromis pomiędzy byciem niezależnym a pozostawaniu w bliskiej zależności z kimś innym, pomiędzy dbaniem o własną przestrzeń a wprowadzaniem w nią kogoś. Tworzenie i podtrzymywanie wspólnych rytuałów, tradycji. Żaden związek, pozostawiony sam sobie, bez codziennej pielęgnacji – nie przetrwa. Dlatego trzeba pielęgnować go i umacniać. Nie zapominajmy, że ta druga strona potrzebuje naszego zapewnienia o uczuciach, wysłuchania w chwilach kryzysu czy adorowania. Zawsze. Koniec kropka. 

Wyzwanie na wrzesień? Okazujcie miłość!

W słowach, w drobnych gestach, w codziennych zwyczajach. Na każdym kroku przypominajmy tej drugiej osobie, jak ważna jest dla nas. Zaskakujmy tymi wyznaniami, odkrywajmy siebie na nowo.

***

My mamy właśnie taki zamiar. Ostatnie tygodnie były niebywale męczące, przepełnione obowiązkami i odhaczaniem kolejnych punktów niezliczonych checklist. Czasami wieczorami byliśmy zbyt zmęczeni by zamienić ze sobą słowo. Czasami byliśmy tak bardzo zmęczeni, że złościliśmy się na siebie nawzajem, w zasadzie bez powodu. Dlatego teraz chcemy zwrócić większą uwagę na to, co wcześniej było dla nas naturalne i znów jest. Codzienność będącą jednym wielkim wyznaniem miłości. 

PS Wiem, że to być może jeden z najkrótszych tekstów tutaj. Zachęcam Was do dodawania przez cały wrzesień zdjęć na Facebooku i Instagramie z oznaczeniem #wrzesieńmiłości oraz #12wyzwańMSpl. Pod koniec miesiąca wybierzemy najbardziej emocjonalne i rozdamy zestawy prezentów, powodzenia i… dużo miłości! 

mama-sama

4 Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *