Z garderoby młodej mamy: nie bój się okularów!

Pisywałam i nadal zresztą regularnie piszę – o garderobie młodej mamy, o liście #30ubrań czy o tym, co w szafie znaleźć się absolutnie nie powinno. Nie poruszałam dotąd jeszcze tematu dodatków. Dlaczego? Tak jak już w samej liście wymieniłam, głównymi dodatkami powinny być torebki, zegarek i… okulary. Wówczas wymieniłam okulary przeciwsłoneczne z filtrami UV. Podkreśliłam to nie bez powodu. I między innymi o tym dziś napiszę.

Nosząc na co dzień okulary korekcyjne, z doborem oprawek byłam oswojona w zasadzie od zawsze. Od lat wybierałam ten sam salon optyczny, ta sama przemiła pani pomagała mi wybierać nowe oprawki. I chociaż nie należę do typu trudnych klientów ( nie zmieniam zdania co dwie kolejne pary ani nie neguję każdej możliwej propozycji ) a pani sprzedająca to prawdziwa profesjonalistka (pomagała mi znaleźć to, co naprawdę do mnie pasowało a z czego nie zdawałam sobie nawet sprawy) – to taka wizyta jednak trochę trwała. Przy okazji takowych wizyt nie obyło się bez zdobywania ciekawej wiedzy! Bo nad filiżanką niezłej kawy i pomiędzy kolejnymi propozycjami oprawek, zawsze czegoś interesującego mogłam się dowiedzieć.

Czego teraz, wybierając okulary, jestem pewna w 100 procentach…? Czterech bardzo ważnych zasad, o których pamiętać po prostu trzeba: komfortu, kontrastu, linii brwi i proporcji!

Dolna część okularów absolutnie i pod żadnym pozorem nie może dotykać policzków – noszenie ich będzie na dłuższą metę po prostu niewygodne! Kształt oprawek wybieramy na zasadzie kontrastu z kształtem twarzy (do okrągłej buzi nie dobieramy chociażby okrągłych oprawek) a same oprawki nie powinny nigdy sięgać wyżej niż linia brwi, oczywiście wyjątkiem są okulary przeciwsłoneczne. A proporcje? Do drobnej buzi nie dobieramy ogromniastych oprawek i na odwrót. 😉 Tyle w kwestii teorii. Pójdźmy dalej – do praktyki.

Grzebałam ostatnio sporo w sieci by posprawdzać, jakie oprawki mogłabym nabyć bez wychodzenia z domu. Mniej więcej wiem, w jakich dobrze się czuję i równie dobrze wyglądam, nie widzę więc nic trudnego w tym by taki zakup przeprowadzić bez wychodzenia z domu. Zwłaszcza że wystarczy porównać nowe do obecnych (chociażby wymiary). I tak trafiłam na 1242.eu, gdzie wybór okularów jest oszałamiający!

Przede wszystkim, mamy tu zarówno okulary korekcyjne, jak i przeciwsłoneczne. Damskie i męskie. Możemy sortować według producenta, filtrować na podstawie widełek cenowych. Wszystko w miarę jasno i prosto. I to jest na plus!

***

Fajne – a może po prostu miłe? – jest to, że przy pierwszym zakupie dostajemy zniżkę 20 złotych, przy zakupie okularów w pełnym wymiarze ceny. Czyli takich nie objętych inną promocją. Niby niewiele a jednak wiele – bo oszczędność mimo że niewielka, jednak jest!

Kolejna fajna sprawa – w ich salonach w Poznaniu i Trójmieście badanie wzroku mamy zupełnie za darmo przy zakupie oprawek! Zazwyczaj w salonach optycznych taka usługa kosztuje, chociaż symbolicznie a tutaj jest po prostu za darmo. I to też zachęca do skorzystania – bo mamy już kolejną oszczędność. Grosz do grosza i nazbiera się niezła sumka zaoszczędzona. 🙂

Wchodząc w zakładkę Promocje, zaskoczyły mnie dość spore obniżki cen wielu modeli. Dla przykładu okulary przeciwsłoneczne Ray Ban, jeden z częściej spotykanych modeli – tutaj do kupienia za trzysta dwadzieścia złotych! 

***

Zazwyczaj piszę tylko o tym, co sprawdzone i naprawdę godne polecenia według nas. Ten sklep zachwalam czysto hipotetycznie – bo jedynie po dokładnym prześledzeniu zakamarków ich strony. Nie zmienia to jednak faktu, że wylądowała ona w zakładkach i przy kolejnej zmianie okularów – skorzystam właśnie z ich usług. Z kilku – prostych w zasadzie – powodów: 

# cena ➡ porównując kwoty, jakie wydawałam w dotychczasowym salonie optycznym – nie ma porównania! Tutaj zaoszczędzę kilka stówek na zakupie jednej pary! Do tego darmowa wysyłka.

# wybór ➡ nieporównywalny z żadnym innym, tutaj akurat nie ma co się nad tym rozwodzić. 😉

# elastyczność ➡ mam czternaście dni na zwrot lub wymianę, bez podawania przyczyny.

Czego chcieć więcej? Zamawiam bez wychodzenia z domu, dostaję przesyłkę pod drzwi. Jeśli coś mi nie odpowiada – wymieniam lub zwracam. Oszczędzam sporo bo nieporównywalnie wręcz z zakupami, standardowo w innym salonie. Bardziej zadowolonym być nie można. 😉

A wracając do tematu – tak jak napisałam już wcześniej w liście #30ubrań: okulary przeciwsłoneczne muszą, absolutnie muszą – być dobrze dopasowane. Do naszego wyglądu, z zachowaniem wyżej wymienionych zasad. To przede wszystkim. Do naszego wzroku również! Nie wiem, czy każdy o tym wie ale dla tych, którzy noszą na co dzień okulary lub soczewki korekcyjne – są również okulary przeciwsłoneczne z korekcją! Sama używam takich od kilku lat i są absolutnie niezawodne!

Jeszcze kilka lat temu małym dramatem było dla mnie lato bo niosło za sobą trudny wybór: widzieć wyraźnie czy chronić się przed słońcem? Na szczęście problem zniknął wraz z moim ówczesnym odkryciem, które to cieszy mnie po dzień dzisiejszy. Nie ma już dylematu typu: rozjechać kogoś niedowidząc czy potrącić, oślepiona słońcem? 😉 Oczywiście żartuję – nie zmienia to jednak faktu, jak fajne jest to  rozwiązanie dla osób z wadami wzroku.

Warto szukać nowych pomysłów, nowych rozwiązań i próbować czegoś, o czym wcześniej nie mieliśmy pojęcia. A już pomijając to wszystko – warto o wzrok po prostu dbać, z możliwie największą troską się nad nim pochylać bo oczy to nie tylko zwierciadło duszy. To potężne narzędzie, którym posługujemy się każdego dnia i które powinno być w jak najlepszej formie!

6 Responses

  1. To ważne i dla wzroku i dla dobrego samopoczucia, żeby wszystko było idealnie dopasowane☺ nigdy nie nosiłam okularów, przeciwsłoneczne tylko czasami ale mój syn nosił kilka lat a teraz zamienił je na soczewki i o okularach nie chce słyszeć ☺

  2. Wielkie dzięki zaten wpis, właśnie myślałam o nowych okularach, a o takiej możliwości dobrania ich przez neta nie pomyślałam 😉

  3. Noszę okulary i bardzo dobrze mi z tym:) Od roku mam świetnie dobrane szkła. Noszenie okularów przestało być dla mnie uciążliwe. Wcześniej zdarzało się, że bolała mnie głowa, czasami nawet cały dzień:(

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to Top