Dziecko zepsuło Ci telefon? Nie jest mi Ciebie szkoda!

Tak sobie czasem przeglądam grupę czy forum dla rodziców i co jakiś czas rzuca mi się w oczy post rodzaju: >> Mamusie, pomocy! Synek 18 miesięcy już trzeci telefon mi rozbił, co jakiś czas nudzi go zabawa i rzuca go na podłogę! Co robić? << Odpowiedź jest banalnie prosta: nie dawać! Ale nie prosta na tyle by być oczywistą. Bo pod takimi postami odpowiedzi bywają co najmniej zaskakujące. Słyszałam już o jakichś naklejkach na wyświetlacz (wtf?!), szkle hartowanym i wielu innych opcjach. Rodzice prześcigają się w wymyślaniu coraz nowszych patentów na ochronę swoich smartfonów, niezmiennie pomijając ten najskuteczniejszy. Po prostu dziecku nie wręczać takowego sprzętu! Takie to proste! 😉

***

Niejednokrotnie już chyba pisałam o naszym podejściu do wszelkiej elektroniki w wychowywaniu Małego Człowieka. Niejednokrotnie też zarzucano nam, że ograniczamy Jemu dostęp do technologii, rozwoju, bla bla bla. Dla nas takie argumenty to żadne argumenty. Dlaczego? A no dlatego:

  • nikomu niczego nie ograniczamy. Mały Człowiek wie, do czego służy telefon. Czasem dostanie do rączki by pogadać z Babcią na przykład. Mały Człowiek wie, do czego służy komputer. Rozumie, że mama i tata przy nim pracują, umie usiedzieć przed nim by pokazać się Dziadkom na Skypie. Mały Człowiek wie, do czego służy telewizor. Godzinkę dziennie ogląda ulubione bajki, później telewizor jest wyłączany. Histerii nie ma i nigdy nie było.
  • korzyści, jakie daje nam to podejście – są ogromne! Nie ogłupiamy ani nie rozpraszamy go zbyt wielką ilością bodźców, dzięki czemu potrafi skupić się na kreatywnej zabawie i zająć się sobą przez dłuższą chwilę. Bawimy się z Nim (tak, z dziećmi trzeba się bawić!), odpowiadamy na pytania, tłumaczymy, inspirujemy. Nie mamy do czynienia z żadnymi histeriami czy napadami złości z serii: Mama, daj mi ten telefon bo ja CHCĘ!
  • mamy pewność, że nie docierają do niego niewłaściwe treści. Kiedyś już chyba pisałam – albo miałam zamiar napisać – o tym, że telewizja to istny misz-masz bodźców, informacji i… zagrożeń. Już większość reklam jest po prostu niewłaściwa dla takiego trzylatka, o samej ramówce nie wspominając.
  • mamy więcej czasu i uwagi na robienie czegoś fajnego! Mały Człowiek sam inicjuje różne zabawy. Buduje twierdze z książeczek, klocków, poduszek czy czegoś innego, sam tworzy sytuacje, na które reaguje. Potrafi sam sobie wymyślić zabawę, wytłumaczyć nam jej sens i wspólnie się bawić. Ze smartfonem w ręce tak fajnie by nie było.

Znam przypadki, gdzie dzieci wychowywane są na paradokumentach bo mama sobie ogląda a dziecko siedzi obok i też chłonie. Znam przypadki, gdzie dzieci nie rozstają się ze smartfonem rodzica a w wieku lat trzech czy czterech dostają własne. I moim zdaniem – zresztą nie tylko moim – takie dzieci są po prostu nieszczęśliwe. One nie zdają sobie oczywiście z tego sprawy!

Bo mają fajne kolorowe gierki czy bajeczki na tabletach i telefonach. Bo dostają od rodziców takie cudeńko, kiedy tylko zechcą. Ale w tym samym czasie rodzice siedzą przed telewizorem, przed swoim smartfonem czy tabletem. Nie mają czasu (czy ochoty) odpowiadać na pytania, inicjować zabaw czy cokolwiek podobnego. Smutne, prawda?

Rozumiem, że czasem trzeba posprzątać, zrobić obiad, rozwiesić pranie czy popracować. Serio, rozumiem to! Od trzech lat zajmuję się dzieckiem, domem, pracą, studiami i blogiem w zaciszu domowym. I wiem, ile czasem trzeba ogarnąć z dzieckiem u boku. Ale wtedy wyciągam nową kolorowankę, nowe puzzle albo grę i nim Mały Człowiek skończy się tym zajmować – mam obrane, umyte i wstawione ziemniaki czy rozwieszone pranie plus wstawione kolejne.

Ale idźmy dalej. Pomińmy na moment to, czy dawanie dziecku jest wychowawcze czy nie jest, czy szkodzi czy też nie, i tak dalej. Pozwalając dziecku na korzystanie z naszych urządzeń elektronicznych na zawołanie uczymy je, że wolno wszystko. Wolno wziąć mamy telefon wtedy, gdy dziecko tego chce i nikt się temu nie sprzeciwia. Za jakiś czas jednak może się zdarzyć sytuacja, że dziecku odmówimy – bo na przykład ten telefon będzie nam w tej chwili potrzebny – i wtedy odpalimy bombę. Bo dziecko będzie zawiedzione i rozzłoszczone. Nie będzie rozumieć, dlaczego NAGLE nie może dostać tego, co zawsze przecież otrzymywało.

Dając dziecko nieograniczony dostęp do elektroniki, mediów masowych i gier – po prostu je krzywdzimy. To, w jakim dużym stopniu – okaże się z czasem. Ale okaże na pewno.

Często słyszy się, że dzieci trzeba od najmłodszych lat oswajać z tymi technologiami by później nie czuły się zagubione. Okej! Oswajajmy! W odpowiednim wieku i w odpowiedni sposób oswajajmy! Bo czy oswajacie dziecko z pociągiem lub tramwajem, kupując jemu skład na własność? Nie! Więc możecie dziecko oswajać z postępem technologicznym, nie dając jemu na własność najnowszych gadżetów. Wystarczy, że ( w odpowiednim wieku! ) pozwolicie pokorzystać czasami w odpowiedni sposób ze swoich. Pamiętajmy też, że to my dajemy dzieciom przykład. Siedząc z nosem w smartfonie czy tablecie, zmieniając co miesiąc modele – “bo nowszy!” – nie uczymy ich niczego innego ponad egoistyczny konsumpcjonizm.

***

Na koniec powtórzę tylko to, co w zasadzie już kiedyś tutaj pisałam. Warto rozróżniać, co dziecku powinniśmy dać, co możemy dać a czego nie powinniśmy dziecku dawać wcale. Będąc rodzicami – wychowaniem go mamy bezpośredni wpływ na to, jakiego człowieka ukształtujemy w dużej mierze. Rodzicielstwo to wyzwanie a wychowanie to długotrwały proces. Każdy rodzic ma prawo do gorszego dnia, do zmęczenia. Każdy może sporadycznie puścić dziecku bajkę, jeśli ta bajka jest dostosowana do wieku malucha. Ale ludzie, litości!

Nie twórzcie dziecku codzienności opartej na bezmyślnym gapieniu się w ekranik czy to smartfona, czy to tabletu. Robicie im krzywdę, dzisiaj tego nie widzicie ale gdy już zobaczycie – może być ciut za późno. Nic im się nie stanie, gdy nauczą się obsługi tych sprzętów za lat kilka, czyli wtedy gdy ta nauka powinna mieć miejsce. Nie odbierajcie swoim maluchom dzieciństwa, zastępując je gadżetami… 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to Top