12wyzwańMSpl => Miesiąc szósty: nosimy 30 ubrań!

Pisałam już o 30 ubraniach, które w zupełności powinny wystarczyć każdej kobiecie by o każdej porze roku, niemal na każdą okazję – mieć się w co ubrać. Pisałam już też o ubraniach, które absolutnie i pod żadnym pozorem, nie powinny się w szafie znaleźć. Pisałam też o sposobach na uporządkowanie swojego otoczenia i uzyskanie przestrzeni wokół siebie. Teoria jednak nierzadko nijak ma się do praktyki. Dlaczego? Bo łatwo się o czymś czyta, łatwo się o czymś mówi a trudniej już cokolwiek zadziałać – chociaż spróbować! – w kierunku zmian. Stąd pomysł na temat #12wyzwańMSpl w czerwcu! Będziemy… nosić #30ubrań!

***

Niedawno opublikowałam listę trzydziestu ubrań w zupełności wystarczających każdej kobiecie (30 ubrań). Od tamtego czasu publikuję na Instagramie zdjęcia stylizacji opartych na tej właśnie liście. Wywaliłam ogromne ilości ubrań, w szafie pozostało naprawdę niewiele, zgodne ze wspomnianą listą, dostosowaną do moich preferencji. Mam teraz tylko takie ubrania, w których czuję się dobrze, korzystnie wyglądam i z których mogę tworzyć niezliczoną ilość kombinacji. Polecam każdemu. Podobnie jak zerknięcie w listę ubrań, których absolutnie w szafie nie potrzebujemy -> Tych ubrań w szafie nie potrzebujemy! 

Ci, którzy obserwują nas na Instagramie – zauważyli zapewne, że od jakiegoś czasu pod zdjęciami pojawia się właśnie hashtag #30ubrań. Oznaczam nim zdjęcia stylizacji, tworzonych z użyciem wciąż tych samych ubrań, zgromadzonych w garderobie zgodnie z wspomnianą już listą. I co? Da się? Da się! I mniej więcej to właśnie chcę udowodnić wszystkim niedowiarkom w czerwcowym wyzwaniu.

Bo – co prawda – od czasu tych wymienionych wyżej tekstów, dostałam ileś tam wiadomości i komentarzy od tych, którzy chcieli spróbować zrobić to samo, czyli wyrzucić wszystko to, co tak naprawdę zbędne. Ale tak naprawdę sporo jeszcze jest osób, które się wahają. Z wielu powodów. Bo wydaje im się, że jakoś szczególnie odczują rozstanie z tymi wszystkimi ubraniami do wyrzucenia. Bo wydaje im się, że z tak niewielką – na pozór! – ilością ubrań po prostu nie da się żyć. Bo wydaje im się mnóstwo innych rzeczy, które powstrzymują ich przed spróbowaniem. Chociażby wywaleniem tego wszystkiego na jakiś czas na strych czy gdziekolwiek, gdzie nie zaglądamy i przekonanie się na własnej skórze, że owszem – bez nich da się funkcjonować i to całkiem fajnie!

Dlatego też w czerwcu oraz lipcu przyszła pora na to by spróbować tego, czego obawialiście się wcześniej: udowodnić sobie, że można – naprawdę można! – przechodzić miesiąc, dwa a nawet wszystkie – w trzydziestu zaledwie ubraniach. A przy tym wcale nie trzeba wyglądać zawsze tak samo ani tym bardziej nudno.

CEL: nowe podejście w kwestii ilości i jakości ubrań gromadzonych w szafie

WYZWANIE: nosimy tylko 30 ubrań przez dwa miesiące

LISTA ZADAŃ:

wybieramy 30 ubrań z szafy

nosimy je codziennie, w różnych zestawieniach

uczymy się, że nie trzeba wiele by codziennie wyglądać inaczej

Jasne, prawda…? A przede wszystkim – jak najbardziej wykonalne! Mało tego! 😉 Żeby było fajniej, ciekawiej i bardziej na czasie, będziemy się chwalić pomysłami, inspiracjami i postępami. Na Instagramie, na Facebooku – wrzucajcie zdjęcia i posty z hashtagiem #30ubrań oraz #12wyzwańMSpl. Rozbujajmy internety naszym wyzwaniem, niech usłyszy o nim jak najwięcej osób! Każda taka aktywność doda innym pewności co do tego, że naprawdę warto spróbować i nic nie straci, podejmując wyzwanie. Każda taka aktywność da maleńki sygnał dla mnie, że tych kilka tekstów już napisanych miało sens a co ważniejsze – motywację do pisania kolejnych.

Nie sztuką jest mieć wiele i tonąć w nadmiarze. Sztuką jest mieć niewiele i wiedzieć, co z tym zrobić. Wszelkie listy to jedno. Zachowanie spójności między ubraniami z listy to drugie. Skąd ta spójność? Wystarczy trzymać się określonej kolorystyki. Dzięki ubraniom w podobnych lub tych samych kolorach albo po prostu pasujących do siebie – mimo niewielu tak naprawdę elementów, można tworzyć w nieskończoność przeróżne zestawienia. Lista już jest. Konkretna do bólu, uniwersalna i czego chcieć więcej? Inspiracji! To wszystko w najbliższych tygodniach!

mama-sama

2 Comments

  1. Super pomysł, bo moja szafa już pęka w szwach! Pora przejrzeć!

  2. Pomysł extra tylko ja pomimo swoich lat jeszcze do tego nie doroslam 🙂 chociaż co jakiś czas robię w szafie remanent 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *