Współczesne macierzyństwo = świadome macierzyństwo?

Tak się ostatnio zastanawiałam, co mamy my – dzisiejsze matki, czego nie miały nasze babki czy prababki? Pomijam już wszelkie gadżety czy udogodnienia, które wcześniej po prostu nie istniały. Pomijam też możliwości, których wcześniej zwyczajnie nie było. A gdy już pominę wszystko to, co materialne – zostaje coś, czego wcześniej również w dużej mierze brakowało. A nawet jeżeli już się zdarzało – nie mówiło się o tym głośno. O czym mówię? O co mi chodzi? Co to może być? O ś w i a d o m o ś ć chodzi. Świadomość czego…? Świadomość ogromnej ilości rzeczy! Jakich? Czego świadoma jest matka współczesna a czego nie była ileś dziesiąt lat temu? Jaka jest dzisiejsza, współczesna młoda mama?

To matka świadoma swoich praw. Poczynając od praw na porodówce, kończąc na prawach we własnym domu – do odpoczynku, do wychodnego, do wsparcia bliskich, do błędów. Do kwadransa  dla siebie za zamkniętymi drzwiami łazienki. Do wyjścia na zakupy sama, w świętym spokoju. Do polegania na tych, których pomoc powinna być czymś naturalnym. Do błędów, które każda świeżo upieczona mama może z niewiedzy popełniać. Obecnie młode mamy znają swoje prawa i co ważniejsze – z coraz większą pewnością domagają się ich respektowania, mówiąc o swoich potrzebach. 

To matka świadoma tego, że to ona powinna być z a w s z e na pierwszym miejscu. Nie, to nie jest egoistyczne. Nie, to nie jest głupie. Matka musi z a w s z e – absolutnie zawsze – w pierwszej kolejności zadbać o siebie bo od jej zdrowia, sił i samopoczucia zależy też i dobro jej dziecka czy też dzieci. Bo jak wiadomo: szczęśliwa matka to szczęśliwe dziecko. Szczęśliwa czyli jaka? Zdrowa, spełniona, zadbana, kochana i wspierana. Dlatego musi swoje potrzeby stawiać na istotnym miejscu: jeść, spać, dbać o swój wygląd, spełniać się zawodowo, kochać i być kochana. Jest świadoma swoich potrzeb i potrafi o swoje dobro zadbać.

To matka świadoma swojej wartości jako kobieta. Często powtarza się – dość krzywdzące – slogany krzyczące o tym, że kobieta po urodzeniu dziecka przestaje o siebie dbać, zapuszcza się w straszny sposób albo nie dostrzega już w sobie kobiecości jak dawniej. Jakie to okropne! I nie to rzekome zaniedbanie! To podobne stereotypy są okropne, poniżające i krzywdzące! Dobra – może i zdarzają się wyjątki, gdzie naprawdę kobieta mimo możliwości i wsparcia, przestaje o siebie dbać ale w większości przypadków powodem jednak jest brak tegoż wsparcia i pozostawienie jej samej zupełnie ze wszystkim! Współczesna matka mimo wszystko jest jednak świadoma swojej wartości, swojej urody, dba o siebie i swój wygląd. 

To matka świadoma możliwości, jakie mają teraz mamy z dziećmi by żyć aktywnie. Zdająca sobie sprawę z tego, że macierzyństwo nie oznacza zamknięcia się w czterech ścianach. Wie, gdzie może pójść i co ciekawego robić z maluchem. Korzysta z różnych udogodnień i aktywności. Nie ogranicza ją wózek czy dziecko – potrafi znaleźć sobie i brzdącowi ciekawe zajęcia, z których niemal bez ograniczeń korzystają. Wie, że może biegać z wózkiem. Wie, że może pójść na jogę dla mam i dzieci. Wie, że może to czy tamto. Jest świadoma możliwości, jakie oferuje jej współczesny świat i z nich korzysta.

To matka świadoma tego, że nie da się uniknąć błędów. Wie, że błędy zdarzają się każdemu. Zdaje sobie sprawę z tego, że może się na nich wiele nauczyć, potrafi wyciągać wnioski i ich nie powtarzać. Nie wstydzi się tego, że na czymś się nie zna, czegoś nie wie lub nie ma pojęcia, jak coś zrobić. Nie ma oporów by poprosić kogoś bardziej doświadczonego o pomoc i z niej skorzystać. Nie czuje wstydu z powodu swojego niedoświadczenia czy niewiedzy. Potrafi z dystansem podchodzić do własnych błędów i czerpać z nich naukę. 

Jeszcze do niedawna urodzenie się dziecka oznaczało dla matki zasiedzenie się w domu na te minimum 2-3 lata. Nie było mowy o tym by gdziekolwiek z dzieckiem wyjść (mowa o kawiarni i podobnych uciechach, które to miejsca zwyczajnie nie były przygotowane na wizyty z dziećmi) czy pomyśleć tylko i wyłącznie o sobie by być z a d b a n ą w pełni mamą. Nikt nie porównywał się tak jak obecnie jest to niezwykle powszechne – bo nie było internetów i grup dla matek, gdzie rywalizacja rozpędza się niekiedy w absolutne skrajności. Nikt nie czuł się lepszy ani gorszy, wszystkie matki działały podobnie, miały te same możliwości. Obecnie z tym wszystkim bywa różnie, zdarza się ogromna przepaść między dwoma różnymi matkami, zdarzają się skrajności zupełnie odwrotnych postaw. Zdarza się dosłownie wszystko.

Ale gdzieś w tym wszystkim właśnie jesteśmy o wiele bardziej świadome tego, co możemy albo powinniśmy robić. Zdajemy sobie sprawę, że macierzyństwo nie oznacza męczeństwa i zasiedzenia w domu. Potrafimy wykorzystywać możliwości, jakie daje nam świat. Wychowując dzieci – studiujemy, pracujemy, dbamy o siebie, znamy swoją wartość i uczymy się na własnych błędach, chcąc być matkami szczęśliwymi by tym szczęściem zarażać swoje dzieci, które wychowamy tak – jak najlepiej potrafimy.

mama-sama

7 Comments

  1. Jesteśmy świadome i multizadaniowe. Dostrzegam to każdego dnia, choć przyznam, że czasem mnie intrygują opowiadania Babci i czas w jakim ona wychowywała dzieci też był wyjątkowy.

  2. Bardzo trafnie napisane. Chociaż nadal jest bardzo wiele matek o malej swiadomosci. Chociazby faszerujacych dzieci Danonkami, mlecznymi kanapkami i innym badziewiem z reklam bez zastanowienia sie jak bardzo szkodza i jak wiele jest zdrowych zamiennikow… 🙁

  3. Piękny wpis i bardzo prawdziwy. Zgadzam się z tym że obecne matki są bardziej świadome .

  4. Wydaje mi się, że w każdym czasie kobiety matki były wyjątkowe, teraz mamy więcej zadań, ale też i więcej praw, kiedyś wojenne klimaty nie sprzyjały spokojowi domowego ogniska. Każdy czasy to wyzwanie, ale też i ogromna satysfakcja, jak się nam uda. A czy obecne matki są bardziej świadome? W jakimś stopniu tak, ale inne rzeczy pozostały jakby w cieniu. Bardzo ciekawy wpis, teraz będę o nim myśleć. 🙂
    Bookendorfina

  5. Ja myślę, że każda mama jest po prostu inna – i jedna faktycznie preferuje wielozadaniowość, aktywność oraz systematyczną dbałość o własną urodę – a druga świetnie spełnia się jako kobieta spędzająca większość czasu w domu, w ulubionym dresie. Ja należę raczej do tej pierwszej kategorii – ale uważam, że każdy sposób jest dobry, o ile kobieta i jej dziecko są w tym wszystkim zadowoleni i szczęśliwi 🙂

  6. Bez dwóch zdań matki dzisiaj sa zdecydowanie bardzo świadome! I cieszę sie, ze tak jest!

  7. Świadomość powinna być naszą domeną ale niestety nadal większość matek żyje w zacofaniu, słuchając “złotych rad” przedstawicielek dużo starszych pokoleń…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *