Z garderoby młodej mamy: dres naprawdę fajny jest!

Tyle się słyszy (niestety) o tym, że macierzyństwo nieodzownie musi, no po prostu musi, kojarzyć się z powyciąganymi dresami, kapciami i zerem makijażu. Stereotyp krzywdzący jak mało który. Z wielu powodów. Młoda mama młodej mamie nierówna. Jedna rzeczywiście się “zapuści”, inna pójdzie w inną skrajność i się “wylaszczy”, jeszcze inna wyszarpywać będzie z nowej codzienności minimum czasu dla samej siebie i w naprawdę fajnej formie będzie zawsze. Nie ma co generalizować. Ale nie o kapciach chcę napisać. O makijażu w zasadzie też nie. O dresach tych nieszczęsnych. Bo razem z e-margeritka.pl postanowiliśmy pokazać Wam, że dres nie musi oznaczać nudy, zaniedbania czy czegokolwiek negatywnego. Wygoda może iść w parze z ciekawymi stylizacjami, które sprawdzą się w każdej sytuacji. Dlatego też króciutko (naprawdę króciutko!) opowiem Wam o tym, jak dwa zaledwie ubrania wprowadziły nieco zamętu w mojej szafie i kilka innych zepchnęły na znacznie odleglejsze tory:

Było upalne lato, myślami byłam już przy jesienno-zimowej wyprawce dla Mojego Małego Mężczyzny, dlatego też postanowiłam przy okazji na szybko przejrzeć zawartość swojej garderoby. Niezmiennej w zasadzie od jakiegoś czasu. Bo rozmiar się nie zmienia. Styl się nie zmienia. Praca się nie zmienia. Bo po prostu do swoich ulubionych rzeczy się przywiązuję i nie chcę ich zastępować. Poza kilkoma must have absolutnie nie miałam zamiaru więc niczego nowego sobie sprawić. Nawet nie miałam już pustych wieszaków! A tu proszę – któregoś dnia wpada mi w ręce paczka od e-margeritka i nagle moja garderoba powiększa się o pięć nowych elementów, które idealnie się w nią wpasowują a przy tym wprowadzają nieco świeżości bo są na swój sposób inne niż wszystko to, co dotychczasowe. Na pierwszy rzut (bo jeszcze tego samego dnia!) poszła bluza i spodnie. Banał. Spodnie – na pozór zwykłe dresy i bluza – zwyczajna z kapturem. Jedno i drugie granatowe. Po pierwsze: wygodne! Po drugie: kolor pasujący niemal do każdego innego. Po trzecie: cieplutkie i milutkie. Idealne chociażby na spacer. 

14825623_1778354375769061_1624351231_n

14797343_1778354342435731_1851278949_n

14797382_1778354299102402_1347710963_n

A najlepsze jest to, że na spacer o każdej porze roku! Bo i na przeraźliwy chłód jesieni również się nadają, powiedziałabym: idealnie! Mało tego! Tak naprawdę na pierwszy rzut oka trudno stwierdzić, że to właśnie dresy i to jest w tym wszystkim najfajniejsze. Jest Ci ciepło, wygodnie, miło i w ogóle a ktoś obok widzi na Tobie fajne, granatowe spodnie, nieprzypominające stereotypowych dresów właśnie. 

14813683_1778354452435720_1260104553_n

W podróży zestaw również się sprawdza. Bo wygodnie. W zestawieniu z koszulą i balerinami – do pracy. Zastosowania można wymieniać i wymieniać, pomysły mnożyć. To na tyle uniwersalne rzeczy, że bardzo łatwo można balansować między kolejnymi stylizacjami a pomysły raczej się nie skończą, na naszym Instagramie (@mamasamapl) można było je podpatrywać na bieżąco =>

1

6

5

4

nowy-obraz-4

3

2

PS Ten wpis to wstęp do nowego blogowego cyklu: Z garderoby młodej mamy! 🙂

3 Responses

  1. To zdjęcie na którym jesteś ubrana na granatowo i stoisz tyłem, jakby na palcach, pochylasz głowę… Ma w sobie coś tak lekkiego i dziewczęcego że wręcz urzeka! I coś jeszcze. Głupi nie jestem i wiem że prezentujesz tu dany ciuszek. Ale robisz to tak zajebiście lekko że aż chce się czytać i oglądać! Nie wystylizowane do granic foteczki ustawiana gdzieś tam. Takie mamy w magazynach, czasopismach i na wybiegach. Zwyczajne, naturalne, AUTENTYCZNE ujęcia i za to Cię uwielbiam!!!!!!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to Top